Obserwatorzy

06.10.2014

Osławione masło do ciała The Body Shop - brazylijski orzech

Niedawno przez blogosferę przetoczyła się fala recenzji maseł do ciała TBS, bo firma rozsyłała je w ramach współpracy... Nie wiem czy jeszcze ktoś chce o nim czytać, ale napiszę :D


W posiadanie swojego weszłam w sumie... niechcący. To dłuższa historia, a przeleżało u mnie ho ho i jeszcze trochę.
Wreszcie się za nie wzięłam, bo co jak co, ale taki hit musiałam sama zbadać!
Przede wszystkim zaskoczyła mnie jego wielkość - sądząc po zdjęciach spodziewałam się naprawdę dużego opakowania, a to takie chudziutkie maleństwo. Niby 200 ml, a małe.


Skład:


Konsystencja jest gęsta i rzeczywiście przypomina masło - nie takie z lodówki, ale takie, które już z godzinę postało na blacie w kuchni.


Pachnie słodko, ale nijak nie jest to orzech... Wiele osób zachwyca się tym zapachem i specjalnie dla tego zapachu go kupuje, więc powiem Wam - i to wcale nie w tajemnicy - że identyczny zapach ma seria "Masło kakaowe" z Ziaji ;) No i kosztuje tak jakby 5 razy mniej.


Najlepiej nakłada się po rozgrzaniu go w dłoniach - robi się wtedy bardziej rzadkie, lepiej wciera i jest wydajniejsze.
Jeśli chodzi o wchłanianie, to jak na masło cud - porównałabym go do wchłaniania się zwykłego, dobrego balsamu - czyli zanim dojdę do stóp, to na brzuchu nie ma już tłustego filmu.
Efekt nawilżenia utrzymuje się dłuuugo, a przy regularnym stosowaniu skóra robi się naprawdę miękka i gładka.

Polubiłam go - byłoby idealnie, gdyby wszystkie masła miały taką konsystencje i tak szybko się wchłaniały.
Jeśli miałabym go kupić dla samego zapachu, to nie ma głupich. Jeśli dla wydajności - raczej nie, bo dwa tygodnie regularnego stosowania to wszystko co można z niego wycisnąć.
Ale efekt... rzeczywiście jest godny pochwał i warty wypróbowania.

Miałyście któreś z maseł The Body Shop?
Jak Wasze wrażenia?

4 komentarze:

  1. nie miałam ale jak tyko bedzie jakas promocja to skusze sie na brzoskwiniowe bo cudnie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja nie lubię brzoskwiniowych kosmetyków - zawsze pachną jakoś chemicznie..

      Usuń
  2. Nie mam przekonania do produktów tej marki, a ich cena mocno mnie przerasta. Można znaleźć dobre produkty o pięknych zapachach w dużo niższych cenach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.
      Choć przyznać im trzeba, że mają świetne promocje, a ich drewniany grzebień jest niezastąpiony!

      Usuń