Obserwatorzy

04.10.2014

Lumpeksy wg Kempka: zdobycze od czerwca do sierpnia

Przegapiłam trzy miesiące zdobyczy, aż ich listę musiałam megaokroić, żeby zmieściły się do jednego posta.
Ze swoich ostatnich łupów jestem najbardziej zadowolona, bo (prawie) nie kupuje już rzeczy, które podobają mi się tylko trochę, albo "będą fajne jak wszyje/skrócę/podepnę".

 Śpioszki! Polowałam i polowałam, zastanawiałam się i namyślałam, w końcu trafiłam na nieśmigane, a do tego ze świątecznym motywem - dla mnie raj! I to za okrągłe 2 zł ;)
Gratis macie pół Lordasa :)


Marynarska bluzeczka, która przy bliższym przyjrzeniu okazała się kombinezonem... Ale noszę, takiego cudaka nie wyrzucę - też 2 zł :D

To się chyba nazywa "mgiełka", w każdym razie totalny prześwitas i - niestety - lato się skończyło zanim założyłam.W każdym razie musi czekać, ale nie mogłam się oprzeć takiemu dziewczęcemu ciuchowi.
2 zł ;)

Czasy, gdy codziennie ćwiczyłam odeszły w totalne zapomnienie, ale do noszenia gruzu też dobra - przynajmniej pot po rowie nie leci. Kosztowała też dwójkę i smutno by jej było zostać samotnie na wieszaku... ;)

Bordowa sukienka z falbanką i tylko jednym ramiączkiem, a do tego słomkowy kapelusz! Wszystko wyniuchane w tym samym lompie za 8 zł.

Bralet (bo stanikiem to można nazwać, ale tylko do wyra) i włosowe czepki - nówki nieśmigane, po 1.5 zł :D


Kwiecista sukienka ala "motylem jestem" xD za 2 złocisze :D



...i druga za tyle samo

Bluzka mgiełka i pasek, któremu nie mogłam się oprzeć - w środku jest kamień. Widziałyście kiedyś taki dziw? Ja też nie, więc musiał być mój ;) Zwłaszcza za te 2 zł... ;)


Tyłkonosy:

Torebka na pas - bywa przydatna, gdy się chce mieć wolne ręce, a 3 zł nie majątek...

Porty! Absolutnie najlepsze jakie mam... Zad w nich wygląda jak okrągła brzoskwinka! (w moim przypadku bardziej dynia, ale nadal jest to okrąg :D)
Za 3 zł!!

Koszula...

...tylko popatrzcie jakie ma zdobienie na ramionach!


Letnia sukienka - naprawdę nie mam pojęcia czemu nikt przede mną jej nie zgarnął i udało mi się ją upolować na ostatecznej wyprzedaży za 4 zł... Nawet miała metkę.
Ludzie nie patrzą czy co?

Wspaniały, lekki sweterek - miałam go na sobie w dzień zdawania teorii na prawo jazdy i odtąd stał się jednym z ulubieńców :) A kosztował również obłędne 4 zł... ;)


Gdy patrzę na swoją (kolorową jak przysłowiowa wyrzygana tęcza) szafę, to żal mi, że lato odchodzi...
Musze sobie szybko przypomnieć, że wole zimę :D

14 komentarzy:

  1. Ale super ciuchy!!!! te sukienki czadowe!! a ten sweterek boski!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle cudaków :) pidżama bomba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szafa jest pełna cudaków :-D Dzięki temu mogę z biegu lecieć na bale przebierańców :-D

      Usuń
  3. Huhu, zazdroszczę sukienek i bluzek! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy :) Też mam niedaleko taki fajny sh gdzie idzie wyhaczyć takie perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara! Ja mieszkam na obrzeżach, więc lompy odwiedzam tylko przy okazji w centrum... Ale da się żyć :-D

      Usuń
  5. Fajne zakupy,śpioszki są świetne. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne nowości, ja w piątek w sh upolowałam zimowy czarny klasyczny płaszczyk za 19zł:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhrrrr mam ochotę ukraść Ci tą koszulę i te dwie sukienki! Są prześliczne :) A te czepki w mikrofibry są z Primarku. Właśnie siedzę z takim na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, możliwe... Ja mam im trochę za złe, że wcale prawie nie wchłaniają wody - planowałam je stosować zamiast ręcznika... Ale do ogrzewania maseczki na łbie są idealne :)

      Usuń