Obserwatorzy

27.04.2014

Lumpeksy wg Kempka: zdobycze marca

Jak już pisałam na fejsbuku - mam teraz mało czasu na bloga, bo Lordas złamał nogę i wymaga dodatkowej uwagi...
Jestem do tyłu z lumpeksowymi zdobyczami, więc planowałam połączyć te z marca i kwietnia, ale byłam w rodzinnym mieście Majlorda i tak tam się obkupiłam, że wyszedł by post biggigant.
 
Różowy t-shirt typu worek (Primark, nowy z metką) - 2 zł
 

 
Różowa bluza - 2 zł


Biała bluzka koszulowa - za mała na mnie, ale ten koronkowy wzór z tyłu tak mi się spodobał, że nie mogłam się oprzeć... 2 zł



Bluza I <3 London... Właściwie wcale nie lubię Londona, ale nie było akurat wyznania miłości dla całej Anglii ;) 2 zł


Wielgachna torba plażowa - położyłam telefon dla porównania. Kupiłam z myślą o wypadach z Lordasem.
Kosztowała 4 zł, a na pewno wszystko tam zmieszczę.


Dżinsy dla Lordasa - 2 zł.


Biała koszula - coś ostatnio mam słabość do koszul... Tu akurat trochę zaszalałam, bo zapłaciłam 6 zł ;)


Bluzka M&S - krój ma lekko babciny, ale bardzo spodobał mi się materiał, bo jest bardzo porządny.
6 zł ;)


I wreszcie jasny płaszczyk - dotąd miałam ciemne, albo czerwone... Też kosztował 6 zł i - wprawdzie nie wstrzeliłam się w porę roku, ale na październik będzie w sam raz ;)


Ufff, po tych marcowych i kwietniowych lumpowych zdobyczach muszę przystopować, bo w szafie już ledwo upycham...
Ale tak trudno mi się powstrzymać od szperania!
 
Znacie to uzależnienie?:D


8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. to jeden z moich lepszych łupów :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne rzeczy upolowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnie ostrze pazury na koszule.... Ale nie mam czasu biegać po lumpach. Fajne rzeczy upolowałaś, zwłaszcza ten płaszczyk i torba plażowa, na pewno w niej wszystko zmieścisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem czemu ich wcześniej nie odkryłam - czasem jest za ciepło na żakiet, a można narzucić koszule i jest w sam raz ;)

      Usuń