Obserwatorzy

09.02.2014

Henna Treatment Wax - funciakowa maska do włosów

Czytałam tu i tam o wosku do włosów, więc gdy zobaczyłam tą wielką maskę w jednym ze sklepów od razu się skusiłam... Tym bardziej, że kosztowała funta, więc niewiele ryzykowałam ;)
 


Opakowanie jest wielkie, bo ma prawie pół litra... Sam produkt jest gęsty, lekko zabarwiony na różowo i tak capi plastikiem, że trudno to wytrzymać...
Teoretycznie nie farbuje włosów i ja takiego efektu nie zauważyłam ALE na ulotce jest napisane, żeby włosy owinąć ciemnym materiałem (ja zwyczajowo swoje owijam w pieluchy tetrowe) i od razu nie było tego widać, ale po praniu na materiale pozostały wielkie ciemne plamy - także nie radzę używać ulubionego ręczniczka :D
(Matko, jakie to zdanie było długie...)
 


Skład:


Należy śmierdziucha wmasować we włosy i skórę głowy, a następnie zostawić na pół godz. pod ręcznikiem... Można też nałożyć go na początku kąpieli i nie owijać głowy, ale pozostawać w ciepłej, zaparowanej łazience...
Wybieram raczej tą pierwszą opcję, chociaż nie zawsze mi się chce... ;)
 
 
Nie powiedziałabym, że jest wydajny, bo sporo go trzeba, żeby rzeczywiście wmasować go we włosy... Z drugiej strony - za tą cenę nie oczekuję, że będzie mi służył przez dwa lata :P
 
Co do działania, to bardzo go polubiłam - włosy już po pierwszym (!) użyciu są bardziej miękkie, jakby bardziej sypkie... Nie są matowe, trochę bardziej się błyszczą.
Wiecie, że mam paskudny problem z łupieżem po wprowadzeniu prawie każdego nowego produktu do włosów, a po tym nie wystąpił...
 
Ma w sumie jedną wadę: ten okropny smród palonych przewodów... I ta wada potrafi obrzydzić efekt...
Ja już więcej go nie kupię - z tej prostej przyczyny, że nie mam już do niego dostępu... ale Wam polecam wypróbować... przy zatkanym nosie ;)
 


9 komentarzy:

  1. A w którym funciaku znalazłaś tą maskę??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie w funciaku, chociaż tam też mi mignęła - kupiłam w takiej drogerii bodajże Body&care

      Usuń
  2. o losie ja ją kupiłam za 5f ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Co Ty opowiadasz! Wcale tak nie śmierdzi :D Btw w Polsce też ją dostaniesz wiesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 5 zl?:D
      Jak nie? Może Ty masz inną :p Moja wali plastikiem i przez to nieczęsto jej używam :p

      Usuń
    2. No nie, na paatal jest za 11zł, ja swoją dostałam w gratisie do jakiegoś zamówienia, więc wiesz.

      Moja nie śmierdzi!

      Usuń
    3. Ale przebitka... Maj gad...

      Usuń
    4. Noo, różnica to jest..

      Usuń