Obserwatorzy

25.01.2014

Do włosów się nada czy nie nada?

Pisałam Wam niedawno o takim wynalazku.
 
 
Serio bym chciała, ale nie mam czasu na długie kąpiele, a nawet jeśli mi się akurat trafi, to nie chce mi się później przez godzinę szorować wanny z oleju...
 
Zerknęłam do swojego słoika z olejem kokosowym i widzę dno, więc pomyślałam, że wykorzystam sobie wspomniany olejek EH do włosów...
 
Skład ma taki:
 
 
 
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil *,Prunus Persica (Peach) Kernel Oil*, C12-13 Pareth-3 Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil*,Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil*, Juniperus Communis Fruit Oil*, Pelargonium Graveolens Flower Oil*, Tocopheryl Acetate (Vitamin E), Citral*, Geraniol*, Citronellol*, Limonene*, Linalool*.
 
Ja się nie znam zupełnie, a kusi mnie... Niby prawie same oleje, ale nie chce sobie zrobić siana...
 
Ryzykować?:D
 
Ktoś się zna na składach lepiej niż ja i odradzi?


6 komentarzy:

  1. Trudno mi powiedzieć. Myślę że nie zaszkodzi choć głowy nie dam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nada się :) i w zasadzie to tylko sama ocenisz, czy Ci pasuje, czy też nie ale patrząc na zawartość to powinno być OK :) I do tego rozmaryn dość wysoko w składzie, a on działa min. pobudzająco na porost włosów jak będziesz wcierać w skórę głowy.
    Spróbowałabym i króliczyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... W takim razie wcieram, nie ma to tamto :D

      Usuń
  3. pewnie że się nada, skład jest bardzo ok :) ale to musisz sama zobaczyc :)

    OdpowiedzUsuń