Obserwatorzy

03.12.2013

1001 pasji! Czyli na herbatce u Hexx...

Niedawno Hexxana (:*) z bloga 1001pasji organizowała konkurs na najlepszą reklama jej bloga...
Najpierw odkładałam wszystko na ostatnią chwilę, a później z powodu kulasa nie zdążyłam w terminie.
Co nie znaczy, że nie przysiadłam teraz i nie postanowiłam Was do niej zaprosić :D

Jestem znanym i cenionym artystą, wymyśliłam nawet własny kierunek w sztuce...
Kto ma mnie w znajomych na fejsbusiu, ten może na bieżąco oglądać moje (prawie) pełne portfolio (niektóre dzieła zaginęły w szkolnych zeszytach kolegów i koleżanek).
Mój styl charakteryzuje indywidualizm, pewna kreska i dokładne odwzorowanie szczegółów...

Takie wybitne dzieło dziś zrysowałam:


Jeśli to Was nie zachęca do odwiedzenia Hexxany, toście ślepi i plebs :P

Bardzo Was zachęcam do zajrzenia na jej blog - i to koniecznie z kubkiem gorącej czekolady, bo prędko stamtąd nie wyjdziecie.
Znajdziecie tam rzetelne recenzje, dopracowane zdjęcia i cudowną atmosferę.
Asia jest po prostu przemiła i przewspaniała, a do tego - w przeciwieństwie do 99.9% topowych blogerek: odpowiada na komentarze.
Nie ukrywam, że to jeden z moich ulubionych blogów i jedna z najulubieńszych blogerek :)

Właściwie nie wierzę, że ktokolwiek jeszcze na jej bloga nie trafił, ale jeśli są tu takie nieszczęsne dusze, to biegiem marsz!

A skoro już jestem przy Asiowym temacie, to się pochwalę...
Widzieliście już część w listopadzie w zdjęciach, ale te cuda zasługują na osobną notkę.
Już wspominałam, że listopad był okropny - było mi smutno, aż do przesady. Czułam się fatalnie, ogólnie dół na potęgę z wielu powodów (a wszystkie poza jednym związane są z powrotem do Polski).

Siedziałam w domu smęcąc i zajadając smutki, a wtedy Asia dwa razy poprawiła mi humor!
Pierwszy raz za sprawą swojej wyprzedaży - pokusiłam się na pędzle Hakuro i róż TheBalm, a popatrzcie tylko ile cudeniek znalazłam w pace:



Bardzo, bardzo się ucieszyłam i nawet przestałam się obżerać...
A po kilku dniach od pierwszej paczki okazało się, że wygrałam u Asi rozdanie...
I spójrzcie na to:





Tu już oszalałam ze szczęścia :D
Wciąż tą paczkę trzymam na stole w salonie i w chwilach zwątpienia chodzę do niej zerknąć, pomacać i się pocieszyć :))

Czy już mi zazdrościcie?:D

Jeszcze raz dziękuję Ci kochana za te cudowności... To dwa jedyne jasne promyki w całym tym paskudnym listopadzie... :**



25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mikołaj odwiedził mnie miesiąc wcześniej... :)

      Usuń
  2. A mogę liczyć na oryginał z dedykacją? :) I to piszę całkiem serio!

    Obojętnie czego bym nie napisała, to będzie patetyczne i lukrowane, nie odda emocji. Szkoda... Dlatego bez względu gdzie będziesz, wiesz że masz we mnie wirtualną siostrę :*
    Wiem, że powrót do PL wcale nie nastraja Cię optymistycznie. Dlatego życzę Ci, abyś odnalazła tam swoje miejsce i poczuła się szczęśliwa. Cieszę się, że przyczyniłam się do dwóch promyków. To zawsze dobry początek :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, pewnie :) Trochę się będe bała, że zaginie na poczcie, ale skoro sobie życzysz... :D

      Dziękuje kochana :* "Wzajemnie" zabrzmi słabo, ale Ty wiesz... :*

      Usuń
  3. I narobiłaś mi ochoty na kubek gorącej czekolady... Nie mam czekolady, tylko Nesquik na stanie... jak żyć? ;)
    Hezz znam, jest moją wieczną inspiracją blogową - chciałabym mieć choć 1/100 jej zapału i pomysłów :)
    Cuda kosmetyczne świetne, też bym się gapiła non stop :D Gratuluję Ci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasek milki, szklanka mleka - zagotować aż się czekolada rozpuści i posypać szczyptą chili :)

      Mi by wystarczyła i jedna tysięczna pozytywnego czynnika Hexx :D

      Dziękuje :)

      Usuń
    2. Dziś kupię Milkę - dzięki! :D
      :))

      Usuń
    3. Może być też inna, byle prawdziwa czekolada :)
      I zależy jak lubisz: ja z mlecznej nie tknę (za słooodko), więc zawsze wybieram gorzką :)

      Usuń
  4. Faktycznie ze mnie ciapa, że tu wcześniej nie zajrzałam, bo czyta się rewelacyjnie :D
    A takich rozmaitości faktycznie zazdroszczę, cóż mam powiedzieć, jestem tylko człowiekiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      Wybaczam i zdrowa zazdrość jest dozwolona :)

      Usuń
    2. Ufff.. jak wybaczone to aż lżej na sercu się robi ;)

      Usuń
    3. Oj tam, oj tam :D
      Też bym sobie zazdrościła, to co się miałam gniewać... :)

      Usuń
  5. ANETA STAROSTA

    GRATULUJĘ

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój artyzm rzucił mnie na kolana :D od dziś jestem Twoim największym fanem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już tylu fanów, że chyba czas zorganizować fanpejdza - "Kempek Art" or somfing... :D

      Usuń
    2. no to będe PSYCHO FANEM :D

      Usuń
    3. Och nie!
      Kempek jest poczciwym stworzeniem!

      Ale że... będziesz się chciała ze mną ożenić?:D

      Usuń
  7. Też bym oszalała ze szczęścia! boskie paczki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Rysunek - mistrzostwo :)))
    Gratuluje wygranej kochana:))

    OdpowiedzUsuń