Obserwatorzy

19.09.2013

Mamowo: KidsStuff, Crazy Soap, Bath time body paint - czyli zmaluj się do czysta

Lordas jako noworodek bardzo nie lubił kąpieli - co mogło wynikać z tego, że położna poleciła nie kąpać go codziennie i nie był przyzwyczajony. Szybko jednak uznaliśmy, że codzienna kąpiel to fajna rzecz i od tamtej pory był szorowany codziennie.
Prawdziwa frajda nadeszła jednak, gdy przenieśliśmy go z wanienki do dużej wanny - tyle miejsca, tyle wody, tyle możliwości.
 
Staramy się uprzyjemniać mu ten czas jeszcze bardziej, więc pokusiliśmy się o taki oto żel do mycia:
 

Używa się go tak:


Skład:


Pod nakrętką znajduje się kawałek gąbki, który ułatwia malowanie po skórze:


 
A tak wygląda na dłoni:



Żel barwi wodę, ale tylko jako piana zmyta z ciała - gdyby wpadł do wody w takiej formie jak powyżej, to w takiej pozostanie.
Nie uczula, nie podrażnia - o to się bardzo martwiliśmy.
Bardzo przyjemnie pachnie - jak jabłka papierówki.
Łatwo się rozprowadza, łatwo zmywa.
Trzeba go dość dużo zużyć, żeby się w całości pomalować (jest gęsty), także to raczej taki gadżet niż faktyczny żel do mycia.
 
Widziałam niedawno jeszcze taki czerwony i żółty - przy czym żółty był w formie pianki (jak do golenia).
 
Przyznaję, że my chyba mamy z nim więcej radości niż Lordas :D
 
A jak Wy umilacie kąpiel swoim dzieciom?
Pokusiłyście się na takie kolorowe żele?

10 komentarzy:

  1. Ja swojemu kupiłam farbki w kulce (takie jak antyperspirant w kulce), i też wydaje mi się, że ja albo mama mamy więcej przy tym frajdy niż on sam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohoo :D
      Takich jeszcze nie widziałam :D

      Usuń
  2. fajny! koniecznie muszę upolować dla mojej Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. W Polsce chyba mi kiedyś mignęły w Rossmannie.
      W UK w Tesco dużym, BodyCare i podejrzewam w większości drogerii :)

      PS. Dodasz na swoim blogu możliwość komentowania nie tylko dla użytkowników google+? Chciałam dziś skomentować i nie mogłam, a google+ nie używam.

      Usuń
    2. Już zmieniłam komentarze :) musiałam to zaznaczyć przez przypadek, nie jestem jeszcze dobrze obeznana w tych ustawieniach :)

      Będę musiała się wybrać do Tesco :) Albo zajrzeć w Asdzie bo mam bliżej :D

      Usuń
    3. Nie szkodzi... :) Po prostu kojarzyłam, że już kiedyś komentowałam, a nagle nie mogłam :D

      Gdybyś szukała go w Tesco, to nie na dziale dziecięcym, ale tam gdzie płyny do mycia dla dorosłych, gąbki itd. - u mnie w Tesco to jest naprzeciw szaf z kosmetykami kolorowymi :)

      Usuń
  4. Fajny gadżet :)

    Jakiś czas temu na wyprzedaży kupiłam płyn do kąpieli z bąbelkami, czy wlewasz, robi się MEGA piana i zanim ona się "zrobi" to strzela. Szkoda, że to jakaś limitka była :( bo jak zawiozłam do PL, to radości było co nie miara :))) Samej podobał mi się pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Nie znałam czegoś takiego!
      Kupujemy często płyny na bąbelki, ale zazwyczaj oszukane - albo piany robi się mało, albo dużo, ale szybko znika :(

      Usuń