Obserwatorzy

02.09.2013

Kto rano wstaje, temu car boot daje - part 3 :)

Wszelkie prawa zastrzeżone - to cudowne przysłowie wymyśliłam ja.
 
Pokaże na szybko co wczoraj udało nam się wyrwać (pędzikiem, bo mnie Majlord goni)
 
Klocki biorą kąpiel:
 

I wózek od nich, którego Lordas nie chciał oddać na chwile nawet do zdjęcia :D
 (Skarpetki gratis sponsorował Lordas)
Wózek i klocki wytargowaliśmy za 6 funtów.
 
Książeczka z futerkiem:

 
I druga z dźwiękiem zwierzątek - 1 f / obie.


Harry Potter w oryginale - wciąż brakuje mi kilku części po polsku, ale póki mam okazje postanowiłam sprezentować sobie kolekcje po angielsku.
Z moją prędkością (i jeśli natrafię na jeszcze kilka idiomów) zejdzie mi do 80tki zanim całość przeczytam, ale co tam...
Oba tomy kosztowały 3 funty.


 
Jajka - z zastosowaniem niejednym. Lordas jajka uwielbia (rozbijać), a tu może i rozbijać i piszczeć kurczaczkami i dopasowywać skorupki wg minek i wkładać jajka w odpowiednie miejsca (od spodu mają kształty - każde ma swoją dziurkę)


Kolejna drewniana układanka (razem z jajkami kosztowała 1 f)


 
Na koniec coś bez czego bym się nie mogła obejść - sukienka :) Kosztowała 2 funty, a wygląda jakby nigdy nie była noszona. Jest z hm, a kolor mocno się przekłamał - to oczojebny róż. Bardzo prosta, lekko dłuższa z tyłu.
Nie mogłam jej sobie odmówić :D

 
Na następnych carbootach będę bardziej polować na ciuchy, bo jedna sukienka to za mało :D
 
Ach... Spędziliśmy tam 2 godz., wg endemondo przeszliśmy ponad 5 km - to spalone ponad 500 kalorii... Ja się pytam: po co biegać jeśli można iść na zakupy?

16 komentarzy:

  1. Popieram, po co bieganie skoro zakupy lepsze? Ja już dawno na carboot nie byłam i chyba muszę się zabrać za siebie w końcu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zjeść całą czekolade na raz - idziesz na car boot i po płaczu :D

      Usuń
  2. Kiecka jest super! Kocham carbooty, juz nie mogesie doczekac by znowu je zdobywac:) Zdecydowaliscie sie zostac, czy jeszcze czas powrotu nie nastapił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie został trochę przesunięty :)
      A Ty kiedy przylatujesz?

      Usuń
  3. Zakupy to idealny spalacz kalorii :D Pod warunkiem, że nie kończy się on poczuciem głodu i napadam na niezdrowe żarcie..

    Jajka genialne ;d Ale nie wierze, że będzie nimi młody długo zainteresowany. W końcu zapragnie porozbijać to co tak fajnie się rozbija :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba jeść regularnie, to się nie ma napadów :D Chyba że w okres...

      Póki co jajka są jego miłością :D
      Do zwykłych w kuchni też się dobiera, ale to robi zawsze:D

      Usuń
  4. Fajne zakupy :)Wybieram sie na car boot'a juz od dluzszego czasu i jakos nie moge sie wybrac :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam car boot ! Sporo moich rzeczy to łupy z tych targowisk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby się człowiek uparł, to można na nich dom wyposażyć :D

      Usuń
  6. Przyznam się, że imponujesz mi tymi zakupami/polowaniami :) Ja niestety wybieram się najczęściej w myślach :D Poranne wstawanie nie jest moją domeną aczkolwiek może w końcu zmobilizuję się.

    Fajne te klocki i inne dodatki dla malucha. I w pełni się zgadzam, nic mnie tak nie męczy jak zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie znoszę wstawać i dlatego sporo carbootów opuściliśmy... Ale ostatnio postanowiłam przegnać lenia i jeździć, bo w Polsce już nie będzie okazji :)
      A jeszcze te malutkie ceny... Można spokojnie się urządzić, ubrać i obkupić dzieciaka za kilkanaście funtów... Poprzednio trafiliśmy łóżko dziecięce za 10 funtów- nie wzieliśmy, bo różowe... Do teraz żałujemy, bo wystarczyłoby trochę farby w spraju...
      Koniecznie się wybierz, póki jest sezon...:)

      Usuń
  7. Jak tylko sie osiedlimy :] tj. Skonczymy zycie na walizkach (wynajecie mieszkania przez agencje to jakas masakra;) to wybierzemy sie na łupy, a nuż uda sie wyhaczyc cos do mieszkania :)).
    Wasze zakupy swietne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, musisz się spieszyć, bo większość carbootów trwa tylko do października...

      Usuń
    2. Mam nadzieje, że sie wprowadzimy do konca tygodnia, wiec może zdaze :)

      Usuń
    3. Trzymam kciuki za nowe mieszkanie :)

      Usuń