Obserwatorzy

21.08.2013

W7 Photo shoot - podkład do twarzy

Nie brak mi podkładów, ale gdy znalazłam ten w jednym ze sklepów musiałam go koniecznie zgarnąć.
Zauroczył mnie jasny kolor (bo ciężko o coś co nie jest pomarańczowe), majątku nie kosztował (z pewnością mniej niż 4 f - dokładnie nie pamiętam) i w zasadzie... było warto.
W zasadzie.
 

 
Estetycznie wygląda bardzo przyzwoicie - gruba butla z matowego szkła, czarny korek. Całkiem przypomina Revlon ColorStay.
Napisy czarne i trwałe - nie zacierają się (choć łatwo je ubabrać).
 

 
Skład:


 
Ma jeden, ogromny minus - wielgachna dziura przez którą... nic nie wypływa.
Początkowo myślałam, że kupiłam trefny, zaschnięty podkład, ale pogrzebałam tam badylem i okazało się, że z podkładem wszystko ok - normalnie się rozsmarowuje, nie zważony, data w porządku i nie śmierdzi.
Po prostu jest bardzo, bardzo gęsty i nie wypływa. Póki co mam sposób - trzymam go stale do góry gierami, a i tak muszę nim trząść żeby cokolwiek wyleciało - przy końcówce ciężko widzę wydłubanie resztek.
Właściwie w ogóle nie widzę.


 
Kiedy wreszcie uda się go wydobyć:


Kolor jest dość jasny, nie ma tendencji do pomarańczowienia czy ciemnienia, łatwo się rozprowadza (mimo gęstości):



Podkład dobrze zakrywa np. krostki (chociaż z tych najbardziej opornych szybciej schodzi), dobrze kryje, dobrze wyrównuje koloryt cery.
Ma niezłą trwałość - pryszcze po 2-3 godz. widać, ale kolor zostaje na buzi przez kolejnych kilka godz. (producent obiecuje 16, ale nie bądźmy śmieszne...)
Nie wiem czy zapycha, bo ostatnio mam cerę nastolatki, także trudno mi dostrzec różnice...
Nie podkreśla suchych skórek, nie łuszczy się, nie waży (a mam bardzo suchą cerę)
 
Używam go stosunkowo często i jeszcze nie sięgnęłam dna, ale trzeba go niemało, żeby pokryć całą twarz.
 
Zastanawiam się czy kupić kolejny i sama nie wiem - efekt dobry, trwały, ale po co się męczyć z podkładem w szklanej butli, który nie chce z niej lecieć?
 
Używałyście?


2 komentarze:

  1. Spróbuj wsadzić do niego pompkę ^^ Sprawdza się ta po avonowskich serach do włosów - jeśli chodzi o podkłady color stay revlonu. Może i tu zadziała ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Na to bym nie wpadła! A tyle czasu się już męczę... Wprawdzie tak na szybko sobie nie przypominam, żebym gdzieś miała pompkę, ale poszukam!

      Usuń