Obserwatorzy

02.08.2013

BeBeauty, Foot Expertiv - kremowy żel do stóp z Biedronki

Zaopatrzyłam się w niego (i parę innych) w zeszłe wakacje.
Kosztował około 6 zł, więc bardzo korzystnie.
Z założenia miał być dla Majlorda, ale raz użył i stało, a ja bardzo nie lubię jak mi coś zalega, więc postanowiłam go zużyć.

Od razu zaznaczam, że nie mam problemu z nadmiernym poceniem się stóp (uff), więc na ten temat się nie wypowiem. Ale ćwiczę w butach i nic mi z nich nie zajeżdża - może to zasługa tego kremu?



Tubka jest standardowa, plastikowa i dość trwała. Ma 75 ml pojemności. Zatykanie na "klik" solidne - samo się nie otworzy.
Z tubki łatwo wycisnąć produkt, ale nie wiem jak pod koniec, bo jest tak wydajny, że - mimo codziennego używania - niewiele mi dotąd ubyło.
Sam żel jest niebieskiego koloru, lekki, nie tłusty, pachnie mentolowo, ale jest to zapach mocno chemiczny, zostawia na skórze uczucie chłodzenia.
Nie lubię jak mi cos mentolowego zostaje na dłoniach, więc wymyśliłam patent - nakładam go na stopy chusteczką xD Łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania.
 Jak wspomniałam - kopyta mi nie walą, ale mam inny problem: popękane pięty. Zauważyłam, że podczas jego używania pięty robią się bardziej miękkie, a suche zadziory znikają. Nie idealnie szybko - miałam prędzej działające kremy, ale i temu niewiele można zarzucić.

Warto kupić na lato - nie tylko jeśli się ma problem z potliwością stóp.
Daje miłe uczucie chłodzenia, a w takie upały jak ostatnio - jest to nie do pogardzenia...

8 komentarzy:

  1. Wstyd się przyznać, ale zawsze jakoś obojętnie przechodzę obok półek z produktami do stóp i oczywiście żadnego nie używam ;) Jedyny luksus jaki znają moje stopy to balsam do ciała i tyle, ale chyba czas kupić im coś takiego :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak ja :) Ale skoro już raz kupiłam i stoją, to równie dobrze mogę zużyć... Zwłaszcza, że by człowiek chciał pobiegać w sandałach nie strasząc piętami...

      Usuń
  2. Mnie też szlak trafia jak po posmarowaniu mam całe dłonie poklejone - a przecież jak mam iść do łazienki piętro niżej po to aby umyć ręce jak właśnie posmarowałam stopy?! Więc zazwyczaj ze względu na brak wygody w tej kwestii po prostu nie dbam o stopy, chociaż ostatnio widzę, że to był błąd, bo strasznie twarde zrobiły mi się pięty i nie jest to komfortowe.. Tak więc zmusiłam się do smarowania jednego żelu przed samym zasypianiem a ręce wycieram w chusteczkę (najwyżej i rączki się zregenerują :D)
    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaruj jak ja - krem na chusteczkę/papier toaletowy, wmasować w giery i papier do kosza :D
      Rączki czyste, bez brudzactwa :D

      Usuń
    2. Zrobiłam tak :D Faktycznie ułatwia życie :D Dzięki ;*

      Usuń
    3. Kempek zawsze do usług w ułatwianiu życia :D

      Usuń
    4. Ano.
      Choć nie każdy tak uważa... :(

      Usuń