Obserwatorzy

12.07.2013

Delikatny pastelowy

Koniecznie chce tu wstawiać więcej makijaży... a żeby wstawiać trzeba je wcześniej zmalować...
 
Dłużej nie zwlekając spinam poślady, maluje i foce (w ostatnie 2 tygodnie zrobiłam aż 3...) - przy moim tempie obróbki za jakieś pół roku zobaczycie je na blogu :D
 
Tymczasem wygrzebałam jeden stary z dysku - pochodzi chyba z Sylwestra i mam mało zdjęć, bo było już ciemno, kiedy powstał... Właściwie mam tylko dwa.
Wybaczycie?
Będzie więcej - przysięgam!
 



Z tego co pamiętam (i widzę) poczyniłam go sypkimi cieniami NYX.
 
Lubicie takie delikatności?

10 komentarzy:

  1. ciekawy ;) choć ja siebie nie widzę w różu.. ale tobie jest bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię róż na oku - zwłaszcza jeśli jest czymś przełamany :)

      Usuń
  2. Zajechało delikatnością :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :)
      O ile unikam sypkich cieni, o tyle te biją na głowę nawet niektóre prasowane...

      Usuń
  4. Lubię od czasu do czasu takie delikatesy i podoba mi się zestawienie kolorów. Liczę, że będzie więcej co? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczery zamiar wstawiać więcej makijaży... :)
      Chociaż ostatnio dostałam szału próbując się obfocić w upał w pełnej tapecie - prędzej spłynęła, niż zrobiłam pstryk...

      Usuń