Obserwatorzy

16.07.2013

Clubworks, Eye Palette - niebieski zestaw cieni do oczu z Superdruga

Cienie te wygrałam w zeszłym roku w jednej z angielskich gazet.
Od tamtej pory na nią nawet nie patrzę, gdy mijam półki z prasą.
Po pierwsze - wygrałam 3 rzeczy, a przyszła jedna. Po drugie - po moim mejlu z pretensjami dostałam drugą, trzeciej nie zobaczyłam nigdy.
Cienie były wrzucone w kopertę bez jakiegokolwiek zabezpieczenia, a gdy listonosz wsunął je w drzwi i klapły o podłogę, byłam pewna, że nie będę miała czego zbierać...
Jakoś przetrwały, więc dla smaczku dodam, że wygrałam paletkę z zielonymi cieniami. Dostałam niebieskie. Może to komuś nie robi różnicy, ale mi tak. W zielonych wyglądam przyzwoicie, w niebieskich jak Kleczkowska.
Ano, bywa...
 

Cieni jest 5, wielkość standardowa. Całość zamknięta w plastikowej paletce, ma srebrne napisy (które się bardzo szybko ścierają). Nie używam ich zbyt często, ale solidne to to nie jest...




Kolory samych cieni są skomponowane tak, żeby zrobić cały makijaż oka - jest i biel pod łuk brwiowy i czerń, gdyby się człowiekowi zachciało smokiego...
Wszystkie poza tym pastelowym niebieskim są z brokatem.
 
Swatche:
 


 
Przyznacie, że jakość nie jest tragiczna jak na bardzo tanie cienie.
Są miękkie, dość pylą przy nakładaniu, kolor na powiece jest intensywny, ale przy próbie blendowania potrafią znikać...
 
Skład:



Nie używam ich.
Chciałam - mimo efektu Elżuni. Ale chcieć nie zawsze znaczy móc...
Nie znam się na składach i nie mam zbyt wrażliwych oczu. Miałam w życiu multum cieni i żadne mnie nie uczuliły, ale te...
Po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach od nałożenia na powieki oczy zaczynają potwornie piec, uczucie jest jakby ktoś nasypał mi do nich piasku.
Zmycie niestety nic nie daje - po każdym użyciu (dawałam im szanse!) kilka kolejnych dni (!) to koszmar - oczy łzawią, swędzą, pieką i są czerwone jak u królika.
 
Być może nie wszystkich by uczulały, ale - tak jak pisałam - nie mam wrażliwych oczu i wcześniej mi się to przy cieniach nie zdarzało.
 
Ja już do nich nie wrócę, trafiły na dno kufra.
Niby darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda, ale jest jak jest.
 
Chętnie oddam (jeśli ktoś się nie boi i to jego kolory!) - lekko macane.

14 komentarzy:

  1. Hmmm.. ładne kolory, idealne do cieniowania. Chętnie przyjmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam - przy rozcieraniu lubią znikać.
      Jeśli Ci nie przeszkadza, że macane i nie boisz się podrażnienia oraz masz mase cierpliwosci (bo ja na poczte mam wybitnie nie po drodze - jest na wzgórzu i muszę pod górkę :D), to proszę o adres na mejla :) (adres @ jest po prawej na pasku bocznym) :)

      Usuń
  2. Ja też nie przepadam za niebieskimi cieniami, nie widzę się w nich. Na tym zdjęciu wyglądają na mocno napigmentowane, ale skoro piszesz że słabo się je cieniuje to raczej się na nie nie skuszę :/

    Zapraszam do mnie ;) iv90-jewellery.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liche cieniowanie bym zniosła - dla mnie ich największa wada, to ich działanie uczulające... :)

      Usuń
  3. Jak już pewno zauważyłaś - wszystko co niebieskie Magda baaaaaaaardzo kocha! Tak więc dla mnie zestaw kolorów to strzał w dziesiątkę! Naprawdę piękne kolory. Gdybym miała możliwość tutaj w PL ją kupić to z ciekawości bym to zrobiła - ciekawe czy moje oczy też by tak zareagowały. Bo szczerze jestem w szoku, że takie coś jest w stanie się w ogóle zdarzyć ?! Pierwszy raz się z takim czymś spotykam. Ale zauważyłaś, że ostatnio coraz więcej widzę postów pt "sparzona, kosmetyk mnie uczulił, szpital, wyglądam strasznie". Jedno u Agu co miała twarz poparzoną, druga blogerka co miała całe uda i dekolt poparzony, a teraz Ty z tymi cieniami.. Masakra co się ostatnio dzieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo kosmetyki coraz gorsze, albo ludzie się tacy wrażliwi zrobili :D

      Spóźniłaś się! Już je obiecałam komuś innemu... :)
      Ale jeśli masz ochotę na niebieskie cienie, to coś gdzieś może się dać zrobić :P Pisałaś kiedyś, że nie chcesz cieni :D

      Usuń
    2. Nieeeeeeeeee, ja nie chce! Tak tylko napisałam, że jakbym miała możliwość to tylko i wyłącznie z ciekawości bym je kupiła. Moje cienie już w półce się nie zamykają, a na malowania jakoś tak nie mam zapału ani weny ani nawet ochoty ostatnim czasy ;/

      Usuń
    3. To zupełnie jaj ja...

      Usuń
  4. sreberko i najciemniejszy granat są B-O-S-K-I-E! zapłakałabym się jakbym je miała i zrobiłyby mi taką krzywdę ;pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie pasują kolorystycznie. Ale łzy też ze mnie wycisnęły :D

      Usuń
  5. o rety są przepiękne, uwielbiam takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie umiem się w takich ogarnąć...

      Usuń
  6. To faktycznie gazeta sie nie popisała... Kolorystycznie też nie dla mnie :) wolę beże, pastele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano,nie popisali się...
      Mi jakoś ostatnio niebieskości nie odpowiadają - zwłaszcza takie ciemne...

      Usuń