Obserwatorzy

14.04.2013

Nivea - dwufazowy płyn do demakijażu

Pierwszy raz z tym dwufazowym płynem do demakijażu miałam styczność w Polsce - kupiłam, bo nie zabrałam swojego, a był akurat w promocji.
Drugi raz (głupia!) kupiłam go w Anglii, bo nic innego nie wpadło mi w oko... Mimo, że już w Polsce mi nie służył.
Ehh...
 Czemu ja tak mam?
 

 
Płyn jest zamknięty w plastikowej, ale solidnej butelce. Ma korek zamykany na "klik" i trzyma mocno - nie trzeba się bać, że przypadkiem się otworzy i wyleje np. w podróży.
Kosztuje (w promocji) około 10 zł, a w uk około 3-4 funty.
Sam płyn składa się z dwóch warstw - białej tłustej i niebieskiej lekkiej.
Przed wylaniem na wacik trzeba mocno wstrząsnąć, żeby obie części się zmieszały - i tu zgrzyt nr 1 - prawie od razu po zakończeniu mieszania płyn wraca do dwufazowej postaci. Często nie zdążę nawet go wylać na wacik, a już jest rozdzielony.
 
Jeśli chodzi o działanie, to całkiem sobie radzi - ściera makijaż bez zarzutu, tusz, eyeliner - nic mu nie straszne.
 Zostawia na oku "mgłę", co mi bardzo przeszkadza, a na skórze tłusty film i trzeba sporo czekać nim to zniknie (ze skóry można zetrzeć, ale rozmazany obraz z oka nie zniknie tak łatwo).
 
Dla mnie ma dodatkowy, wielki minus - więcej go nie kupię (mimo, że już dwa raz to zrobiłam).
Mianowicie: mimo napisu na opakowaniu, że jest do "delikatnych okolic oczu" potwornie mnie podrażnia! Oczy mnie po nim szczypią, pieką - nie mam wrażliwych oczu i raczej nigdy nie miewałam z tym problemu, ale po jego użyciu czuję jakbym się kwasem oblała.
Pytałam siostry i ona tego problemu nie ma, więc chyba mnie coś uczula.
Szkoda, bo gdyby nie podrażnianie i tłusty film za samą skuteczność w zmywaniu można by mu dać piątkę.
 
Znacie?
Was też podraznia czy tylko ja miałam pecha?


12 komentarzy:

  1. Ja go używałam i mnie nie podrażnił. Chociaż z tego co słyszałam to nie tylko Ty masz z nim taki problem. :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam chyba alergię na Nivea bo wszystko mnie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie ma zbyt wielu sympatyków jak widzę :)

      Usuń
  4. Nie stosowałam,ale też mam tendencję do podrażnień, więc miałabym obawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam wrażliwych oczu, a tu taka nieprzyjemna niespodzianka... ;/

      Usuń
  5. Ja ogólnie nie lubię dwufazowych płynów, przeszkadza mi ten tłusty nalot.
    A jeśli chodzi o kosmetyki Nivea- to kremem do bardzo suchych rąk tak sobie wysuszyłam ręce, że przy zaciskaniu pięści skóra na kostkach i palcach pękała. Dopiero Garnier mi pomógł, ale długo jeszcze miałam później czerwony pas na kostkach i palcach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię tego tłustego nalotu... Ale dwufazówki wolę ze względu na skuteczność w zmywaniu makijażu...

      Oj, zbiera baty Nivea...

      Usuń
  6. Nie lubię za bardzo tłustych produktów tego typu,aczkolwiek z Nivea jeszcze nie widziałam nawet w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój kupiłam w Rossmannie już w październiku... Na najniższej półce stał :)

      Usuń