Obserwatorzy

10.03.2013

Złotawy dzienniak

Jednym z moich ulubionych cieni jest pewien złociak z Inglota. Niedługo pewnie będę się musiała z nim rozstać, bo jego czas nadchodzi... ;)

Pasuje mi, bo nie jest bardzo brokatowy i nachalny, a daje przyjemny połysk w zwykłym, nudnym dzienniaku.

Daję go na ruchomą powiekę, a w zagłębieniu rozcieram z matowym brązowym cieniem. Dorzucam czarną kredkę i tusz... i kolejny szybki dzienniak gotowy :)

Niestety - nie ma zdjęcia całej twarzy... To zaległe zdjęcia, które wykorzystuje nim przeniosę co ważniejsze rzeczy na nowy sprzęt...






Używacie złota na co dzień?

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że w pozytywnym sensie :)

      Usuń
  2. Piękny. Uwielbiam złoto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. O ile nie jest "bazarkowe"...

      Usuń
  3. Ja nie lubieć złota, ale lubieć beż z drobinkami złota - czy to nie jest to samo? dobre oko nie jest złe :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie używam złota na codzień, świetny ten cień super pasuje do oka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie używam jeśli świeci brokatem, ale to akurat bardzo mi pasuje :)

      Usuń
  5. Ja używam złota i bardzo lubię się tak zmalować bez okazji:)

    OdpowiedzUsuń