Obserwatorzy

05.03.2013

Brązowo - złoty nudziak

Kiedy mam siły i chęci robić makijaż większy niż podkład + róż + tusz, ale brak mi ich na wymyślności sprawiam sobie takiego nudziaka.

Brązowy, matowy cień rozcieram złotym brokatowym cieniem, dorzucam kreskę z kredki, tusz i...już.







Zalegał mi na dysku od lata, więc na szybko wrzucam - co mi tam :)

Krytykę chętnie przyjmę jeśli nie będzie dotyczyła czarnej kredki na wodnej i prostych rzęs (moje się nie kręcą) ;)

9 komentarzy:

  1. to może podkręcić zalotką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt trwa krócej niż czas na to poświęcony...
      Moje rzęsy się NIE KRĘCĄ :)

      Usuń
  2. Ja podkreśliłabym jeszcze brwi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie mogę się do tego przekonać... Moim zdaniem są wystarczająco czarne :p

      Usuń
  3. Lubię takie makijaże!proste i szybkie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kręcą Ci się rzęsy?! Bez jaj! ;o to przykro mi, no cóż. Ale makijaż jest jak najbardziej spoko, aczkolwiek w lini załamania dałabym coś ciemniejszego, no i kredka czarna - masz na środku (jak na moje krzywe oko i zaznaczam, że i tak się na tym nie znam xd) opadającą powiekę, ja mam praktycznie podobnie do Ciebie, dlatego ja nigdy nie maluję kresek na całej długości powieki górnej, tylko w zewnętrznym kąciku do środka. Ale to tylko moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, nie kręcą :p

      Ja tam opadania nie zauważyłam, może tak na zdjęciach wyszło, albo nadmiar tłuszczu tam przeważa xD Jakiś lifting zrobie albo coś :p

      Usuń
    2. Tłuszcz?! hahaha doobre :D i tak jest spoko ;*

      Usuń