Obserwatorzy

19.01.2013

Kempek powiedział...

... TAK ! 

Właściwie stało się to już jakieś 2 miesiące temu... a ja wreszcie dokopałam się do zdjęć...

Wciąż zachwycam się pierścionkiem i żal by mi było go nie pokazać :))





Wyznam Wam w ogromnej tajemnicy, że... nic się nie zmieniło.
Kiedyś myślałam, że po zaręczynach jest takie "aaaah", szał pieroga na patelni i gubienie kalesonów, ale... ślub już zaplanowaliśmy dawno, termin mniej więcej znamy, jak się odbędzie wiemy...
Właściwie to była formalność.
Przez jakiś czas zastanawialiśmy się nawet czy tego kroku w drodze do ślubu nie pominąć...

Ale lepiej mieć diament niż nie mieć ! :D
Chłop się postarał i mam :)
Trafił w mój gust idealnie, bo pierścionek zaręczynowy powinien (wg mnie) posiadać 3 cechy:
1. Być z diamentem. (xD)
2. Tylko żółte złoto.
3. Żadnych pierdół, udziwniaczy - wyłącznie proste formy.



A Wy... wolicie te bardziej strojne czy klasyczne pierścionki?

14 komentarzy:

  1. Twój jest bardzo ładny ja jednak wolę tę trochę większe i np; z białego złota ale każdy ma inny gust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oboje jestesmy fanami bialego zlota, ale zareczynowy tylko zolty :)

      Usuń
  2. My również "zaręczaliśmy się" jak ślub był już stanowczo zaplanowany i mieliśmy zrezygnować z tego kroku. Pierścionek jednak mam mało zaręczynowy, bo ani żółte złoto, ani białe oczko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja chcialam w momencie watpliwosci skoczyc w pierscionkowy bok i poprosic o cos w stylu ksieznej Kate - biale zloto i duzy niebieski kamien, albo czerwony, moze zielony...
      Jednak pozostalam przy klasyce.
      A te pierscionkowe 3 zasady, to tylko moje - kazdy ma wlasne, wiadomo :)

      Usuń
  3. Gratuluję :) pierścionek jest śliczny.. U mnie w rodzinnej tradycji są złote, skromne, ale z czerwonymi oczkami :) choć ja się chyba wyłamię na rzecz niebieskiego lub białego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      U mnie chyba żadnej takiej tradycji nie ma :( Nawet nie mam pojęcia czy mama ma w ogóle jakiś pierścionek zaręczynowy...

      Usuń
  4. Ojj tak, cechy idealne według mnie :D No powiem Ci, że ładne Ci to jest na tym palcu :D jak to się mówi "wali po oczach!"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty :P waliłoby jakby miało z 50 karatów :P

      Usuń
  5. Spóźnione gratulacje! :)

    Ja uważam, że zaręczynowy powinien być ze srebra lub białego złota:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      My srebro i białe złoto preferujemy przy innych okazjach... np urodziny, rocznice :)

      Usuń
  6. Gratuluję! Piękny pierścionek:)
    Mi też się Ukochany oświadczył z 2 mies. temu:) Spodziewałam się tego (ale chciałam mieć niespodziankę), bardzo mnie zaskoczył formą:):) Mam wymarzony pierścionek i wymarzonego przyszłego męża:)
    U nas też się niby nic nie zmieniło, poza tym, że mówimy do siebie czule 'moja żonuniu' i 'Narze' (nasz autorski skrót od słowa narzeczony,-a):D

    Jeden z najpiękniejszych dni w życiu:)Po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :)

      Wprawdzie my się już dawno od mężusiów i żońciów tytułowaliśmy, ale teraz tak oficjalniej :)

      Ja przeciwnie - wcale się nie spodziewałam. Tzn. wiedziałam, że to nastąpi, ale z pewnością nie sądziłam, że wtedy :)

      Usuń
  7. Gratulację, śliczny pierścionek. Mam nadzieję, że i ja doczekam się tego momentu :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje!
      Z pewnoscia sie doczekasz :)

      Usuń