Obserwatorzy

13.01.2013

Eveline Slim Extreme 3D, krem wyszczuplający i ujędrniający

Pewnie większość z Was już go zna.
Dłuuugo się czaiłam z zakupem. Oczywiście nigdy nie zdecydowałam się na niego mieszkając w Polsce (mimo wielu pozytywnych recenzji).
Dopiero mając do niego zerowy dostęp, przy okazji wakacji wrzuciłam go do koszyka i... przepadłam.



Przyjmijmy, że nazwa jest umowna. Wiadomo, że wyszczuplić mogą tylko ćwiczenia i dieta - krem tego nie zrobi. (Wielkie elastyczne gacie reklamowane w tv też nie - sprawdziłam!)
Producent twierdzi, że nasze wymiary zmniejszą się o 2 cm, ale włóżmy to między bajki i miejmy realne wymagania.
Jeszcze wyjaśnię - ja z cellulitem problemów nie mam. Tzn. mam tego podłego twora i pewnie są takie dni, kiedy na niego narzekam, ale nie biegam obsesyjnie do łazienki w celu ściskania ud i pośladków i wypatrywania "pomarańczowej skórki" (jeszcze z dwa lata wstecz myślałam, że mam szukać realnie pomarańczowego koloru i pojęcia nie miałam, że to o fakturę skóry chodzi).

Krem Eveline stosowałam 2 razy dziennie, nie ukrywam, że z nadzieją na ujędrnienie skóry. Dostajemy go w wysokiej tubce, która jest miękka, ale nie na tyle, żeby krem wydobyć do końca - przy końcówce produktu przygotujcie się na rozcinanie i wydobywanie sporych ilości "resztek". Po nałożeniu przez momencik nic nie czuć, a po chwili ogarnia nas lodowaty ziąb (polecam na lato, na zimę bym się bała). Krem jest lekki, łatwo się rozprowadza, megaszybko wchłania (ale chłodek pozostaje), pachnie przyjemnie, niezbyt mocno.
Jest w miarę wydajny - wystarczył na około 3 tygodnie (a powierzchnie do smarowania mam sporą).
Używałam na brzuch, pośladki i uda (do kolan).

Po tych 3 tygodniach dokonałam badań i pomiarów. Odpowiadał też niezależny ekspert (Tomek).
Skóra była wyraźnie gładsza, przyjemnie nawilżona.
Cellulit zmalał - mogę przysiąc! Tyłek sobie podglądam od czasu do czasu w lustrze i wypadł o wiele lepiej po stosowaniu kremu. Pościskałam, pomacałam i "górek" było ewidentnie mniej.
Tomek potwierdził, że się wygładziło.

Podsumowując: cudów nie ma, chirurga plastycznego nie zastąpi (tymbardziej diety), ale przy nastawieniu na realne wyniki można się mile zaskoczyć.
To dobry produkt, dzięki wygładzeniu i ujędrnieniu problematyczne miejsca wyglądają zdecydowanie lepiej.



9 komentarzy:

  1. Mam i działa ale tylko pod warunkiem regularnego stosowania, ale ja jestem strasznie nie systematyczna;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie - trzeba byc systematycznym. Ja juz nie mam w zapasie, wykonczylam co do grama i efekt po pewnym czasie znikl :(

      Usuń
  2. Puki nie stosuję jako takiej zdrowiej diety ani nie ćwiczę to kremów takich używać nie zamierzam, ot to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, ze warto, bo efekt genialny - nawet jesli liczyc samo ujedrnienie ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To akurat krem :)
      Ale serum tez uzywalam i dziala identycznie :)

      Usuń
  4. Nominowałam Twój blog do Liebster Blog Award !
    Sprawdź na moim blogu:
    http://monusia.blogspot.com/2013/01/liebster-blog-award-nominacje.html#comment-form
    Daj znać, czy bierzesz udział.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj kupiłam będę testować nałożyłam na razie na rękę żeby sprawdzić zach i naprawdę mnie zaskoczył ten chłodek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimę bym się bała - mooooocno chłodzi :D

      Usuń