Obserwatorzy

22.12.2012

L'Occitane, mydło miodowe

Poniższą notkę zaczęłam pisać 5 grudnia... Wtedy się okazało, że nie mam już na blogu miejsca na zdjęcia. Kiedy się wreszcie z tym uporałam nie było już czasu na nic...

Jakimś cudem chodzące dziecko jest zajmujące 100x bardziej niż noworodek :))
A jeśli do tego nie chce samo spać, to już zupełnie...

Ale co ja się będę usprawiedliwiać - wracam... I wkrótce przybywam też z recenzją kremu do rąk i balsamu do ust  :)
(A zakupów z Polski nadal nie pokazałam...)


Mydło to zrobione jest z wysokiej jakości olejów z dodatkiem miodu.
Kostka waży 100 g i pięknie pachnie.


Dawno już porzuciłam "zwykłe" mydła, bo korzystając z bardzo szybkich prysznicy wolę płyny i żele... Nie oznacza to, że zajęłam się powyższym bez przyjemności :)
Kostka jest duża i poręczna.. do pewnego czasu. W chwili kiedy jest jej około połowy coraz trudniej utrzymać ją w mokrej dłoni.
Mydło ma kremową konsystencje, leciutko się pieni i łatwo je spłukać.
Zostawia skórę dokładnie czystą, nie wysusza. Specjalnego nawilżenia nie zauważyłam, ale nie było źle. (Moja skóra ma skłonność do przypominania pustyni, a po tym efeektu wyschniętej ziemi nie było...)

Nie mogę się wypowiedzieć na temat wydajności, bo to pierwsza zużyta przeze mnie kostka od x lat - nie mam z czym porównać.



Ogólnie przyjemny gadżet dla osób mających czas na długie i relaksujące kąpiele.
Kostka 100g kosztuje 15 zł.


Lubicie takie mydła czy - jak ja - wolicie płynne umilacze kąpieli?:)

13 komentarzy:

  1. Widzę że uporałaś się z limitem zdjęciowym! Mogłabyś mi w tym pomóc? ostatnio właśnie się z tym mecze ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uporalam sie...ale tylko chwilowo :(
      Po pierwsze weszlam w swoj album i wykasowalam niepotrzebne zdjecia - stare z naglowkow, a takzebzdjecia z rozdan z ktorych bralam udzial rok temu ;) Zyskalam oszalamiajaca ilosc 7% wolnego miejsca... Ale to przynajmniej daje mi jakis ruch.
      Teraz planuje zmniejszac zdjecia przed dodaniem. Podobno do jakiejs tam wielkosci zdjecia nie sa naliczane w picassie, ale jeszcze tego nie sprawdzilam...

      Usuń
  2. Niieeee lubię mydeł! Preferuję tylko i wyłącznie żele i wybieram zazwyczaj te najbardziej i najpiękniej pachnące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasem mozna sie naciac jak zel ma pachniec malina, a pachnor domestosem :p

      Usuń
    2. Ee tam, mnie się jeszcze takie coś nie zdarzyło, więc puki co na mydła nie zwracam uwagi :D

      Usuń
  3. Co do umilaczy kąpielowych to chyba zależy od nastroju u mnie :)
    A gdzie by można było nabyć takie mydło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dostepne na stronie internetowej firmy :)
      Tu w Anglii sa tez w wiekszosci drogerii... Jak jest z tym w Polsce pojecia nie mam, bo po galeriach i drogeriach juz dawno nie mialam okazji tam biegac :)

      Usuń
  4. Lubię mydła, ale 15 zł to raczej nie dam. Za taką cenę wole kupić olejek do kąpieli. Co do chodzącego dziecka to popieram! Z noworodkiem nie ma tylu problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie w Polsce to moze byc duzo, w przeliczeniu na funty, to "tylko" 3, wiec mi latwiej myslec tutejszymi kategoriami...

      Wiesz, ja sie zastanawiam JAKIM CUDEM nie mialam na nic czasu rok temu, kiedy dziecko tylko jadlo, z 10 minut poczuwalo i na kolejna godzine szlo spac do koszyczka (bo teraz sie za
      chiny odlozyc nie da - tylko na rekach...) Teraz biega, robi demolke i nabija guzy...
      Przy nastepnym juz bede madrzejsza i lepiej zorganizuje sobie czas :)

      Usuń
  5. Lubię zarówno wersje płynne, jak i w kostce. Mydła z L`Occitane są wyjątkowe. Kremowe, przepięknie pachnące. Pamiętam jeden ze świątecznych zestawów L`Occitane. Mydło+żel+masło z oliwką zamknięte w gustownym pudełku. Znajdujące się wewnątrz kosmetyki zostały posypane fragmentami drzewa oliwnego. Do dzisiaj mam ten obraz przed oczyma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrazam sobie, ze w samym opakowaniu mozna sie bylo zakochac :)

      Usuń