Obserwatorzy

04.11.2012

Porodowo cz. III - torba do szpitala

Miałam inne plany na to popołudnie, ale skoro już znalazłam się przed komputerem, to skorzystam z okazji i dodam notkę z listą rzeczy potrzebnych w szpitalu podczas porodu i po nim :)

Obiecałam Marcie i bardzo, bardzo chciałam zdążyć na czas...

Mam nadzieje, że o niczym istotnym nie zapomniałam, ale rodziłam już tak dawno temu, że wile mi mogło umknąć :)

Jadąc rodzić w UK pakujemy w torbę:

- koszulę do porodu - może to być stara wielka koszula TŻ, najlepiej, żeby zakrywała tyłek, bo nikt nim świecić nie chce :) Co ważne: większość szpitali zapewnia koszule do porodu, ale jeśli zdarzy wam się, że dotrzecie jak ja - pod koniec, to już może nie być czasu o nią prosić. Nie popełniajcie mojego błędu i nie jedzcie do szpitala w ulubionej tunice ;)
- przekąski - szpital zapewnia jedzenie i wodę dla rodzącej, ale jeśli macie ochotę pochrupać np. orzeszki w czekoladzie, to musicie mieć własny zapas ;)
- karta ciąży (w uk green book), dowód osobisty, na wszelki wypadek kartę potwierdzającą ubezpieczenie NHS (gdyby komputery padły)

W pierwszej części skupiacie się na rodzeniu, więc gadżety nie są wam potrzebne, ale gdy już dzidzia jest i wszystkie niezbędne czynności zrobione, a papierki wypełnione przydadzą się:

- przybory do mycia: płyn do higieny intymnej, jakiś delikatny żel do ciała, szampon, odżywka, szczotka do włosów, pasta i szczoteczka do zębów,
- ręczniki - najlepiej ciemne lub stare, których nie będzie żal (aczkolwiek w szpitalu zapytają czy macie własne - możecie użyć szpitalnych),
- telefon z ładowarką,
- kosmetyki do makijażu (ja nie wzięłam i żałowałam),
- aparat fotograficzny (polecam powstrzymać się od wrzucania później zdjęć okrwawionego gołego noworodka na fejsbusia. Niech one zostaną dla was...),
- piżamę lub koszulę nocną - ważne, żeby była rozpinana z przodu - to ułatwi karmienie,
- szlafrok i papcie,
- podkłady poporodowe (takie wielgaaachne podpaski) + podkłady na łóżko,
- tanie majtki, których nie będzie później żal wyrzucić (bez szwanku z tego nie wyjdą),
- stanik do karmienia + wkładki do niego,
- ubrania na wyjście ze szpitala,
- żel antybakteryjny do mycia rąk

Dla dziecka:
- 2-3 pieluszki tetrowe (do wytarcia, przykrycia)
- czapeczkę (u mnie na oddziale poporodowym było bardzo zimno - otwarte okno w  nocy...;/)
- pampersy,
- chusteczki nawilżane lub waciki do wycierania pupy,
- nie bierzcie smoczka,
- niedrapki,
- zależnie od pory roku: bodziaczki z długim lub krótkim rękawkiem - jakieś 5 szt. (kupki są rzadkie, młoda mama nie zawsze bezproblemowo umie dziecko przewinąć) + rajstopki/spodenki
- 2-3 szt. pajacyków do spania,
- skarpetki
- jeśli to zima: sweterek lub bluzę

Nie wiem jak jest z mlekiem modyfikowanym - czy trzeba mieć swoje... Ja miałam w planach karmić piersią, życie te plany zweryfikowało, ale o tym przekonałam się dopiero w domu.

W Anglii nie zaleca się kąpania dziecka przez pierwsze dni, ale jeśli sobie zażyczycie, to oczywiście możecie. Polecam wycierać je pieluszkami tetrowymi, mycie tylko wodą.

Pamiętajcie, że ktoś może dowieźć rzeczy, których braknie.

Na wyjście: 
- bluza/ kurteczka/ kocyk - żeby dziecku było ciepło (na oddziale poporodowym dostaje się szpitalne kocyki i nie zaleca się używania własnych)
- fotelik samochodowy - przed wyjściem ze szpitala położna sprawdzi czy go macie.

17 komentarzy:

  1. bardzo przydatny post ;) o niektórych rzeczach nawet nie miałam pojęcia a w przyszłości może sie wiedza przydać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek dopiero w ciąży się dowiaduje co go czeka :)

      Usuń
  2. Nie brać smoczka? Czemu? Z tego co wiem (bynajmniej tutaj w Polsce - jak byłam odwiedzić maluszka to żaden nie leżał bez smoka!) to bobaski mają smoczki, czemu w Anglii jest inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba chodzi o to, żeby dziecka nie przyzwyczajać... Smoczek to jednak zbędny gadżet, a odzwyczaić od niego trudno...
      Nasz Micho smoka nie dostawał i dobrze sobie radzi bez niego :)

      To taki chyba ułatwiacz matek - zatka dziecko smoczkiem, ono myśli, że to cyc, więc nie płacze, a to nie o to chodzi.. ;)

      Usuń
    2. A no wiem wiem, mój miał przez kilka miesięcy tylko z początku, później odstawiliśmy, żeby ząbki prosto rosły, i ogólnie stopniowo rezygnowaliśmy z niego :D

      Usuń
  3. O matko dobrze,że ja jeszcze ten czas mam przed sobą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bardzo Ci dziekuje za tego posta :))) Zostal mi tylko miesiac wiec wole byc przygotowana na czas :) (w kazdym momencie dzidzius mozee chciec przyjsc na swiat)

    Jeszcze raz bardzo dziekuje ;;)))
    Pozdrawiam

    P.S. jak synek? Mam nadzieje ze wszystko u Was okay?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się wreszcie zebrałam - żyłam sobie w świętym przekonaniu, że zostało Ci jeszcze parenaście tygodni... A przecież ostatnio o to pytałam 4 tyg. temu... jak nie więcej... Czas jakoś szybko leci :)

      Już przygotowana? Dobrze się czujesz?:)

      Mój syncio już zdrowy - fika, psuje, rozwala, wywala i nabija sobie pełno guzów :)) Została jakaś prawdopodobnie alergia, ale jest zbyt młody żeby stwierdzić na co...

      Mam nadzieje, że o niczym z tej listy nie zapomniałam:) Zapytaj swoją midwife co masz wziąć - ona Ci chętnie odpowie czy np. Twój szpital zapewnia koszule, ręczniki, kocyk dla dziecka :) Niektóre szpitale zapewniają nawet ubranka i pieluszki :)

      Usuń
    2. Szczerze to juz bym chciala urodzic, juz miec to za soba a tu jeszcze trzeba poczekac :) Czuje sie dobrze :) tylko zgaga mi dokucza. Walizka do szpitala przygotowana.

      No to bardzo sie ciesze ze synek zdrowy. To najwazniejsze;)
      Jutro mam wizyte u midwife wiec zapytam :)
      Jeszcze raz b. dziekuje za tego posta :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie ma za co :))

      Ja miałam całą ciąże (nie wiem czemu) przekonanie/strach, że będzie wcześniak...
      A spóźnił się sporo :))

      Tak czy owak niedługo będzie po tej stronie :))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się komuś przyda :)

      Usuń
  6. Szukałam dziś opisu o porodzie w UK i natknęłam się na twojego bloga. Bardzo sie cieszę, że tu trafiłam, trochę się dowiedziałam po przeczytaniu wszystkich części o ciąży i porodzie :) Obecnie jestem w 27 tyg. także jeszcze 3 miesiące i dzidziuś będzie z nami :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze jedna część - o opiece poporodowej w domu :)

      Powodzenia i zdrowia :*

      Usuń
    2. tak wiem czytałam wszystkie :) na prawdę przydatne :)

      Usuń