Obserwatorzy

10.11.2012

L'Occitane - głęboko nawilżający krem do twarzy


Korzystając z tego, że Michałek śpi i z nadzieją, że stukot klawiatury go przedwcześnie nie obudzi przybywam z notką.
Wiele razy już pisałam, że mam przeraźliwie suchą skórę twarzy - wprawdzie znalazłam już krem, który mi w miarę odpowiada, ale gdy w ręce wpadło mi to cudeńko L'Occitane od razu zabrałam się do prób :)


Zacznę do tego, że produkt, który widzicie, to miniaturka - ma 15 ml, podczas gdy pełen produkt ma ich 50. Jednakże opakowanie to nie jakaś przezroczysta plastikowa tubka, tylko najprawdziwsza wersja mini dużego opakowania. To ogromny plus, bo kto by się nie zachwycił maleńkim zielonym słoiczkiem z metalową zakrętką - lubię taką dbałość o szczegóły (im bardziej się robię "rodzinna", tym bardziej niechlujstwo mnie drażni - a kiedyś byłam fleją).


Krem należy nakładać rano i wieczorem. Nie jest tłusty, ani toporny w nakładaniu - wręcz przeciwnie. Leciutki krem, który od razu wchłania się w skórę, nie pozostawia tłustego filmu, ani uczucia, że buzia jest "mokra".
Ktoś określił ten zapach jako "ogórkowy". Dla mnie przypomina dom :D Mama robiąc sałatkę zawsze wrzuca ziemniaki, marchewkę, pietruchę i seler do jednego wielkiego gara - para z niego buchająca pachnie podobnie. Ja uwielbiam ten zapach, taki warzywny, naturalny.

Producent zapewnia, że: 
  • działa natychmiast, zapewniając 24-godzinne nawilżenie
  • poprawia sprężystość skóry
  • chroni przed wolnymi rodnikami
Nie wiem jak z tymi rodnikami - nie sprawdzę. 
Skóra rzeczywiście jest sprężysta, gładka, jędrna, ale nie ma nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia.
Nawilżenie nie przychodzi natychmiast, ale po kilku pierwszych dniach stosowania jest zauważalne - buzia nie jest sucha, skóra się nie łuszczy. Efekt utrzymuje się przez cały dzień.

Idealny pod podkład - nie trzeba czekać godzinami, aż się wchłonie,a zapewnia świetny efekt.


50 ml kosztuje 155 zł.
Nie wiem z jakiej półki lubicie mazidła - jeśli z tej, to zachęcam.

Ja póki co podrzuciłam nazwę Tomkowi i czekam na jego ruch :D

12 komentarzy:

  1. Przydałby mi się, bo okres zimowy się zaczyna, a moja cera reaguje przesuszeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nie zawraca sobie głowy porami roku i jest sucha jak wiór przez cały czas ;)

      Usuń
  2. Witaj! ♥ Zapraszam na nową akcję "Zainspiruj się gwiazdą!" Makijaż, fryzura, paznokcie a może cała stylizacja?! Do koloru do wyboru! Ściągamy z gwiazd ;) wszystkie chwyty dozwolone ;p Czekam własnie na twoje zgłoszenie! Dołącz już teraz pod ta notką:
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/11/nowa-akcja-zainspiruj-sie-gwiazda.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej się nie skuszę, ale może ktoś będzie chętny wziąć udział :)

      Usuń
  3. Hahaha cwaniara :D to teraz zostało Ci czekanie na to aż on się zdecyduje :D
    no a po tym co napisałaś - wzięłabym go gdyby nie cena, ojj tak, polubilibyśmy się raczej. No szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do chłopa trzeba mieć podejście :D

      Usuń
  4. uważam, że warto zainwestować w krem z wyższej półki, zwłaszcza do twarzy. Podkradam niekiedy te 'perełki' mamie, zwłaszcza zimą i efekty dostrzegam naprawdę szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej mamie brak zamiłowania do kremów, więc podkradać nie mam komu... :(

      Usuń
  5. Hej ŚWIETNY blog. Dlatego właśnie postanowiłam cię wyróżnić na moim.. Zapraszam! Starczy, że odpowiesz na jedenaście pytań .. :D

    http://marta-janowska.blogspot.com/

    Buziaki MALINKA <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie skończył mi się kremik i szukam nowego, innego (lubię zmieniać), jednak ten jest dla mnie za drogi :( poszperam jeszcze i poszukam czegoś nieco tańszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zuzywam juz drugie opakowanie rozowego garniera. Dziecko mi spi na kolanach, wiec na dokladna nazwe moge zerknac pozniej.
      Bardzo sobie chwale :)

      Usuń
  7. Uwielbiam L'Occitane, nigdy nie zawiódł mnie ich kosmetyk!
    buźka

    OdpowiedzUsuń