Obserwatorzy

18.09.2012

Płyn do higieny intymnej Ziaja Intima konwaliowy

Swoją historię o płynach do higieny intymnej już przedstawiłam... Być może pamiętacie opowiadanie o "podmywaniu", które uznałam jako dzieciak za "mycie mniejsze" i z zapałem szorowałam maminym płynem umorusaną buzie i ubłocone nogi...
Teraz już trochę zmądrzałam...
Moim ulubieńcem w dziedzinie intymnej jest Biały Jeleń, ale z braku laku musiałam w polskim sklepie kupić Ziaję...


I mam nadzieję, że już zmuszona do tego nie będę.

Nie chodzi o samo działanie - to jest znakomite: delikatnie myje, nie podrażnia, nie szczypie, nie piecze, prawie nie ma zapachu, lekko się pieni, zostawia jakieś tam uczucie czystości.
Minusy ma dwa, za to szalenie irytujące. Pierwszym jest opakowanie - kulkowy korek trudno i niewygodnie się otwiera, a dziurka w nim jest za duża, więc płynu wylewa się 5 razy więcej niż potrzeba (szybciej się kończy = szybciej kupimy nowy = zarobek dla firmy). Płyn byłby wydajny, bo nie potrzeba go do umycia wiele, ale co z tego jeśli wylewa się go z butli ilość jak dla pułku wojska?
Minus drugi: konsystencja. Zbliżona do wody. Niebezpiecznie zbliżona. Po chwili już nie wiem czy myje się jeszcze płynem czy została mi na dłoni tylko sama woda... Nie znoszę gęstych, kleistych angielskich płynów tego typu, ale tak rzadki jest chyba jeszcze gorszy...

Cena jest niska, ale w podobnej znajdziecie inne, lepsze płyny.

Jaki jest Wasz ulubiony płyn z tej dziedziny?


PS. Przyszła paczka od mamy, a w niej paczuszka od L'Occitane :)
Już w następnej notce się dokładniej pochwalę :))

4 komentarze:

  1. kurcze kocham Ziaję ;) Moja mama ostatnio wyczaiła fajny płyn do higieny intymnej i myślę że Tobie by sie spodobał bo po 1 jest z pompką ;) a po 2 konsystencja jest idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez aktualnie uzywam tego płynu i rzeczywiscie tak jak piszesz za duzo go wypływa napraz.nawet jest ok chco przeczulona jestem oststnio na zawartość SLS, a ten go niestety ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie w składy nie wnikam o ile nie szczypie i nie uczula, ale z tą konsystencją można zwariować...

      Usuń