Obserwatorzy

25.08.2012

Nivea Visage, Daily Essentials - mocno nawilżający krem na dzień

Mam suchą skórę twarzy. Bardzo suchą.
Mam też pewną wadę - czasem brak mi systematyczności.

Skończył mi się krem nawilżający, nie kupiłam następnego przy jednych zakupach, przy kolejnych też nie i nie przy następnych...
Minęło kilka(naście?) tygodni, a moja buzia była wyschnięta na wiór. Dosłownie. Gdy nakładałam podkład na brodę, ten na czole już się łuszczył. Bez podkładu nie było lepiej.

W końcu wpisałam krem na listę zakupów i nawet nie zapomniałam pójść do odpowiedniej alejki w sklepie.
Wybór padł na krem Nivea.


Czy słusznie?
Był stosunkowo tani - przy okazji promocji jakieś 3 f. za 50 ml.
Niebrzydka biała tubka, różowy korek.
Przeznaczenie do skóry suchej i delikatnej.


Niestety - po zużyciu jakiejś połowy kremu z tubki było coraz trudniej cokolwiek wycisnąć. Mogłam ją wyrzucić i zmarnować połowę kremu, albo przeciąć i się babrać zasychającym na wolnym powietrzu kosmetykiem.
Oczywiście przecięłam...

Krem jest biały, tłusty, ładnie pachnie, niby jest wydajny, ale trzeba go sporo na posmarowanie całej buzi. Zostawia na twarzy tłusty film (mi to nie pasowało, że jeszcze parę godz. później się świeciłam). Trzeba sporo odczekać, żeby móc nałożyć na niego makijaż.


Efekt?
Po zużyciu całego opakowania nawilżenia nie zauważyłam. Już pod wieczór każdego dnia skóra robiła się sucha, podkład łuszczył się niewiele mniej niż wcześniej. 
Gdy krem się skończył buzia była taka, jakbym jej nigdy nie nawilżała.
Właściwie odniosłam wrażenie, że skóra była "nawilżona" dopóki trzymała się na niej ta tłusta powłoka.
A nie o to chodzi, prawda?


Dodatkowo nie można mu dać plusa za brak zapychania - podczas jego stosowania dużo częściej niż zazwyczaj znajdowałam na buzi "niespodzianki".
Nic przyjemnego.

Nie polecam.


Teraz używam innego i jestem zadowolona - wkrótce recenzja!

8 komentarzy:

  1. Nigdzie go jeszcze nie widziałam :)
    Szkoda że się nie sprawdził.

    Zapraszam :
    http://delancydame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że jeszcze nie ma go na polskich półkach...

      Usuń
  2. czekam na recenzję tego, z którego jesteś zadowolona, bo jestem na etapie poszukiwań dobrego nawilżacza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wkrótce coś napisać :)

      Usuń
  3. Jakoś mam uprzedzenie do kremów Nivei (oprócz tego podstawowego - niebieskie kółko)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jeszcze nie uprzedzam, ale patrzeć będę na nich już mniej przychylnym okiem :)

      Usuń
  4. A ja nie wyobrażam sobie innego kremu niż NIVEA SOFT od kiedy go pierwszy raz nałożyłam na swój ryjek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten zwykły jest dobry, ale wersja wycudowana nie zachwyca ;)

      Usuń