Obserwatorzy

29.10.2011

Biały Jeleń - naturalne mydło w płynie oraz hipoalergiczne mydło w płynie

W moim rodzinnym domu zawsze używaliśmy mydła w kostkach - nawet kilka na raz napoczętych leżało gdzieś w pobliżu umywalki. W moim obecnym domu preferujemy mydło w płynie. Jest to znacznie czystsza i bardziej higieniczna opcja... Do tego nie trzeba czyścić zakamarków umywalki z klejących pozostałości mydełek... :)

Do przetestowania od firmy Pollena dostałam dwie wersje - naturalne mydło w płynie oraz hipoalergiczne mydło w płynie.
Poważnie się zastanawiam czy nie jest to jeden i ten sam produkt w dwóch różnych opakowaniach. Różnicy między nimi nie zauważyłam, więc recenzja zbiorcza :)




Produkt jest dostępny w opakowaniu z pompką (500 ml) oraz jako podróżna miniaturka (50 ml).
Opakowanie miniaturki ma korek typu "naciskasz i używasz" co jest bardzo wygodne - mokre ręce nie ślizgają się na korku :)

Kolor perłowy, zapach typowo mydełkowy - dość mocny, długo utrzymuje się na dłoniach po użyciu. Mi to pasuje, bo lubie, gdy ręce pachną czystością :)
Konsystencja w sam raz - nie za gęste, nie za rzadkie, ALE bardzo glutkowate. Mam na mysli to, że nie wyciskało się z opakowania zwartym strumieniem, a w postaci dość sporych "glutków" właśnie... Przez to wydajność - nawet jak na mydło - była średnia.

Nie zawiera syntetycznych emulgatorów, silikonów i parabenów.
Jest łagodne, nie podrażnia, dobrze czyści.
Nie zauważyłam wysuszenia, aczkolwiek w tamtym czasie regularnie używałam oliwki, więc mogło się natychmiast zniwelować...

Ogólnie: produkt byłby jak najbardziej godny polecenia gdyby nie to w jakiej postaci ląduje na dłoniach.
A szkoda...

15 komentarzy:

  1. Hmm...
    Ogólnie jestem ciekawa tych kosmetyków z Białego Jelenia, ale nigdzie nie mogę ich znaleźć.
    A co do różnica, to może jest jakaś w skłądzie?
    Z 2 stony jak nie widać innej konsystencji i zapachu to po co się tym martwić. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam sentyment do Białego jelenia, bo jak miałam problemy alergiczne ze skórą to tylko on mi pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podoba to, że występuje w wersji mini. W podróży kosmetyki czasami zajmują tyle miejsca, że mini opakowania to najlepsze rozwiązanie. A że u nas wybór kosmetyków w małych opakowaniach jest jeszcze dość ubogi to ten produkt na pewno przeważa nad innymi. Na pewno skuszę się na niego kompletując podróżną kosmetyczkę. W domu bliższe memu sercu są tradycyjne mydła w kostce. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sleeping_beauty: te kosmetyki można dostać w Rossmannie. Co prawda nie wiem czy mają tam pełną ofertę, ale te mydło na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię sobie stanąć w tutejszym Tesco przed regałem pełnym wszelakich miniaturek :))

    Potwierdzam, że jeszcze przed wyjazdem widywałam BJ w Rossmannie... :) A moja babcia ma niedaleko domu sklep Lewiatan i tam były też... Aczkolwiek Lewiatany chyba nie wszędzie występują... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny blog. na pewno będę wpadać częściej.
    obserwujemy?

    angelika-lukaszewicz.blogspot.com

    zapraszam do komentowania i obserwowania. na pewno się odwdzięczę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog, już go obserwuję.
    Zapraszam do mnie: moje-kolorowe-serce.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  8. może zakupię jak polecasz;)

    Mam do Ciebie wielką prośbę. Mianowicie jestem początkującym fotografem. Na moim blogu zamieszczam swoje zdjęcia, oceniłabyś je pod najnowszym postem? Mam się nadal rozwijać? Podobają ci się moje zmagania ze zdjęciami? OPRÓCZ TEGO ZAPRASZAM DO POLUBIENIA MNIE NA FACEBOOKU!http://www.facebook.com/pages/Magda-Zawadzka-Special-Light/279037695457142
    BARDZO MI ZALEŻY. PROSZĘ!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja babcia zawsze chwaliła sobie białego jelenia, szare mydła z tej firmy etc.;)
    Być może to dobra rada.;)

    Zachęcam do obserwacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. używałam na razie tylko mydła tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. używam produktów tej firmy, są hipoalergiczne , a dla mojej skóry są jak przyjaciel.
    zapraszam do mnie (:

    OdpowiedzUsuń
  12. nie martw się konkurs zostanie dzisiaj oficjalnie przedłużony do tycznia bądź lutego ze względu na ilość prac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię to mydło w płynie :) zresztą jak wiele innych produktów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam tego mydła w opakowaniu z pompką. Używam go jako żelu do twarzy (nie uczula-w porównaniu do specjalnych żelów do twarzy). Też mi dosyć przeszkadza, że jest w formie glutowej i dlatego się nie pieni ... :(( Ale za to zapach jest piękny. Taki typowy mydlany zapach, który długo się utrzymuje na skórze, co mi bardzo pasuje, bo lubię jak moje ręce i twarz pachną naturalnie czysto :))

    OdpowiedzUsuń