Obserwatorzy

11.09.2011

Sleek Curacao

Dostałam go na parę chwil przed przeprowadzką - dość dawno znaczy :)
Najwyższy czas się pochwalić :)




I swatche:



Kolory kojarzą mi się z hawajskimi spódniczkami z traw i girlandami kwiatów wieszanymi na szyi :)
Czerń jest boska!

Sama konsystencja cieni - jak to w Sleeku - niektóre miękkie, łatwo się kruszą, a inne bardziej twarde i trudne do nabrania.
Trwałość na bazie - cały dzień. Bez bazy nie używam.

Jeśli chodzi o ogólną recenzje, to typowy wyrób firmy Sleek - było już na moim blogu tyle recenzji paletek, że nie chcę się powtarzać :)
 Zestaw kolorów cudny - nie moge zdecydować się czy Curacao czy Monaco jest moją ulubioną paletką. Chyba zrobię wyliczankę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz