Obserwatorzy

12.09.2011

Recenzja: perfumy "PARTY" firmy Synesis

Podobno pisać o zapachach to jak tańczyć o architekturze.
"Pachnidło" czytałam z zapartym tchem, a jednak ani jednego zapachu stamtąd nie potrafiłam sobie na zawołanie wyobrazic...

Sama perfum zazwyczaj nie używam, chociaż mam ich jakiś tam zapas...
Kiedyś naczytałam się o Chanel no 5 jako zapachu idealnym, postanawiając, że to będzie "mój" zapach. Przed świętami udaliśmy się z Tomkiem do Debenhamsa, a tam "piątek" do zatrzęsienia... Jako że pojęcia nie miałam czym się między sobą mogą różnić capnęłam najmniejszy i jednocześnie najdroższy w przeliczeniu flakon z naiwnością wierząc, że musi być najlepszy.
I... od tamtego czasu trochę mniej wierzę w to co czytam, bo zapach był okropny. Nie mam pojęcia jak ludzie mogą się nim zachwycać... Potwornie ciężki, przypominał wyperfumowane nad miarę starsze ciotki, albo zapach, który pamiętam z kościoła, gdy jako dzieciak uczęszczałam i siedziałam między różnymi babciami... :)

"Party" to co innego :)


Do testów otrzymałam solidną próbkę, której zawartości pozostała mi obecnie około połowa (mimo kilkukrotnego już użycia). Nie wiem jak wygląda standardowa wydajność perfum, ale wnioskuje, że te nie należą do grupy znikających zbyt szybko... :)

Jeśli chodzi o kompozycje zapachową, to wygląda tak:

Nuta głowy: nuta świeża, zielona; bergamotka, pomarańcza z Kolumbii, cytryna z Sycylii, werbena z Francji.
Nuta serca: nuta kwiatowo-herbaciana; jaśmin z Egiptu, róża z Turcji, irys z Florencji, hiacynt z Indii.
Nuta głębi: nuta lekka, drzewna; cedr z Teksasu.
Przyznaje, że z wszystkich tych rzeczy wyczuwam zapach cytrusów, może nieco ziół, ale najbardziej wyrazisty jest dla mnie zapach cedru.


Zapach jest świeży, energetyczny - taki, którego z pewnością chce się użyć przed wieczornym wyjściem, ale też nie do pogardzenia przed randką. Do tego jest trwały - utrzymuje się przez wiele godzin, przy czym po kilku nieco się zmienia - robi się słodkawy, odrobinę cięższy.
Gdyby nie to, że mieszkamy razem nie miałabym żadnych oporów przed zostawieniem tego zapachu na koszuli Tomka, żeby jeszcze dokładniej mógł wspominać jaki miły wieczór spędziliśmy... ;)



Zapraszam Was na stronę produktu.
I przypominam, że składając zamówienie w dniu swoich imienin otrzymujecie 25% rabat :) - co jest bardzo miłym akcentem ze strony firmy Synesis :)

1 komentarz: