Obserwatorzy

17.08.2011

Under twenty 2w1 aktywny żel-peeling myjący Anti! Acne Intense

Niedawno postanowiłam pokończyć rozpoczęte kosmetyki i wśród wielu innych z dna kosmetyczki wygrzebałam też ten żel.
Zaczęłam go używać, gdy byłam równo twenty ;), ale oczywiście brakło mi systematyczności i została zapomniana połowa.
Teraz zużywanie idzie mi troszeczkę lepiej.



Używam go codziennie wieczorem (wyłączając środy i soboty, bo wtedy korzystam z wersji 3w1 tej samej serii...). Na namoczoną twarz nakładam żel, szoram przez 2 minutki i spłukuje zimną wodą. Ze spłukiwaniem nie ma problemu - wszystkie drobinki bez problemu z buzi schodzą.
Żel jest dość wydajny - nie potrzeba go wiele do umycia całej twarzy.


Bardzo odpowiada mi konsystencja - nie jest nieprzyjemnie kleisty, ani zbyt gęsty. Niebieskie pyłki, które widać na zdjęciu znikają podczas mycia, natomiast te większe kuleczki są odpowiedzialne za efekt peelingujący i trzeba ja spłukać.
Peeling jest delikatny, nie czuć mocnego tarcia. Skóra nie jest ściągnięta, za to odświeżona - czuć przyjemny chłód podczas mycia.
Co zadziwiające - mojej cery nie wysuszył... W każdym razie nie bardziej niż sucha była, więc nie mogę narzekać.

Dawno przestałam wierzyć, że istnieje cokolwiek na świecie co likwiduje wągry, więc nawet tego nie oczekiwałam, ale czuję się zobowiązana pochwalić ten produkt - czarne kropy widocznie się zmniejszyły, a nos zrobił się wyraźnie gładszy w dotyku.
Niestety - coś za coś - wągry na nochalu wprawdzie mniej widoczne, ale przy dłuższym używaniu doszło do wysypu innych cudeniek w okolicy brody.

W związku z powyższym mam co do tego produktu mieszane uczucia. Dostajemy wszystko co obiecuje producent - oczyszczenie i wygładzenie, redukcje zaskórników, a w bonusie - po kilkutygodniowym stosowaniu - multum wszystkiego czego oglądać na twarzy nie chcemy...

Czy to tak tylko u mnie...?
Macie jakies doświadczenia z tym produktem...?

4 komentarze:

  1. Wszystko zależy od cery. U mnie np. nigdy nie działają żadne produkty z Under Twenty, jak już to te z Garniera.

    nutelleve.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem za mało systematyczna, teraz mam dwa produkty z serii Clean&Clear Morning Energy, ale używam ich w kratkę :<
    Z tych serii nie miałam okazji używać i pewnie nie sięgnę po nie, bo się zależą w łazience :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używałam wieki temu linii Under Twenty przeciw trądzikowi- wówczas opakowania były zupełnie inne :)

    Zapraszam serdecznie do mojego pierwszego rozdania- szczegóły na Natural perfect's secret :)

    Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz w nim udział ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne są te kosmetyki ;) zapraszam do mnie ;p

    OdpowiedzUsuń