Obserwatorzy

11.08.2011

Powrót :)

Pamiętam, że kilka lat temu, gdy zmienialiśmy w Polsce dostawce internetu, Mama podpisała umowę w lipcu, a panowie fachowcy przybyli założyć sprzęt w październiku... ;) W związku z powyższym te dwa tygodnie bez internetu nie powinny mi się aż tak dać we znaki... a jednak dały... ;)
Dziś wracam... i nie planuje kolejnej tak długiej przerwy w pisaniu bloga... Wyłączając czas okołoporodowy :)

Nie jestem już w stanie nadrobić wszystkich waszych notek, a tymbardziej ich skomentować...
Za to od jutra zacznę obserwować na bieżąco... :)

Przez ten czas liczba obserwatorów bloga wzrosła z 70 do 83 co bardzo mnie cieszy i bardzo Wam dziękuję... :)

Pochwalę się też, że mój blog nawiązał pierwszą współpracę, ale szczegóły... jutro :)

3 komentarze:

  1. Kochana cieszę się że wróciłaś :) czekam na szczegóły współpracy. Mi też udało się nawiązać z dwoma firmami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co przeraziło Cię w naszej "cudownej, zawsze szybkiej" royal mail? :D

    Mnie wkurzają kilometrowe kolejki a tylko dwa otwarte okienka spośród 6 :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe :) nie martw się, w końcu i royala ogarniesz. Ja teraz wkurzam się tylko na kolejki, tak to podchodzę do okienka mówię że do PL, kładę na wagę, płacę i tyle :) Nie ma stresu, wszystko się da załatwić, ale te kolejki na prawdę mnie drażnią!

    OdpowiedzUsuń