Obserwatorzy

13.06.2011

Niedzielne zakupy

Zdaje sobie sprawę, że przez takich jak my ktoś musi pracować w niedziele, ale odkąd Tomek pracuje praktycznie non stop pojedyńcze niedziele są jedynymi dniami, które spędzamy całe razem.
I jedynymi, kiedy możemy wybrać się na zakupy...

W funciaku zaopatrzyliśmy się w mydełko firmy Simple:


Jak widać - zawiera czerwoną herbatę i olejki cytrusowe.
Pachnie obłędnie!
Konsystencje też ma inną niż zazwyczaj - taką jakby tłustszą, ale w użyciu bardzo przyjemną.

Skarpetki dla Maleństwa:


Nie mogłam się powstrzymać! Na butle czy smoczki bym się tam nie zdecydowała (gdzieś mi w głowie tłucze się myśl, że niekoniecznie bezpieczne), ale skarpetki i śliniaczki mają słodkie! :)

I puszka z rurkami (ważniejsza puszka niż rurki:D):



Nie wiem ile z dziewczyn mieszkających w UK zatrzymuje się dłużej przed funciakowymi regałami ze słodyczami - ja zawsze to robię.
Czego tam nie ma!
Limitowane edycje słodkości, gustowne czekoladki, żelki w kształtach i firm przeróżnych, lukrecje, ciastka, tofifi, gumy Maoam, rodzynki, orzeszki, cuda wianki w czekoladzie, batony, wafelki, wielopaki Milkyway, pakowane po 3 Kinder Bueno, czekolady o smaku Milkibara... Do tego wszystko duzo taniej niż w "normalnych" sklepach. Ok - często termin ważności upływa za 2, 3 miesiące, ale ilu znacie ludzi u których słodycze tyle by przetrwały...?:P

W Superdrugu sprezentowana mi została nowa paletka Sleek Monaco ;)
Chwalić sie będę w następnych notkach...
Widziałam też ostatni egzemplarz "Oh so special", ale jednak za specjalny nie był - część kolorów żywcem zerżnięta z paletki Paraguaya, a reszta to mało ciekawe brązy...
I przyznać trzeba, że szefostwo Sleeka ewidentnie zwietrzyło interes - z paletki na paletke jest drożej ;)
Sparkle kosztowały jeszcze 5.95, Paraguaya już 6.59, a Monaco kosztuje 6.90 ;) W funtach oczywiście.
Niby tylko mały, maleńki funiaczek, ale w tym tempie za 6 paletek dobije do dychy ;)

W Boots kupiliśmy bio-oil.
Na jego recenzje również przyjdzie czas - w miarę używania.

Przy okazji: dostałam voucher 5 f na kosmetyki No7.
Byłam zdecydowana na podkład, ale recenzje nijakie, a ceny nawet po rabacie porównywalne z Revlonem czy Goshem... Podkład z tej firmy odpuszcze, bo szukam czegoś tylko do maźnięcia gdy o 21 jedziemy na pół godz. do sklepu (a wtedy mi zwyczajnie żal używać droższych podkładów xD), ale kupon to kupon :D
Czy możecie polecić jakiś bootsowy kosmetyk, który po odjęciu 5 f będzie miał cenę adekwatną do jakości...?:)


W Argosie odebrałam torbę z próbkami dla mum-to-be ;)


Skromna, bo bywały już okazalsze, ale uwielbiam próbki tak samo jak konkursy...
No i w przypadku dziecka, którego skórę wszystko może podrażniać - lepiej zawsze wypróbować ;)

W skład tej paczki (oprócz ulotek) weszły:
- pieluszki Huggies,
- paczuszka chusteczek nawilżanych Huggies,
- przekąska dla mamy Fruit Flakes ;)
- próbki wkładek do stanika ;)

Przyznam, że bardzo fajnie to wygląda z próbkami dla Maluszka - niedawno odebraliśmy w Tesco na kupon całą dużą paczkę pieluszek dla noworodków...
Mamy też próbki proszków dla dzieci, pieluch Pampers, chusteczek Pampers, a nawet 2 x 10 g tubki Sudocremu...:)

W Bodycare capnęłam nożyczki do włosów:


Zdaję sobie sprawę, że to nienajszczęśliwszy pomysł, ale nie ufam fryzjerom, bo tysiąckrotnie powtarzane im "tylko końcówki", "pół centmetra" a nawet "najkrócej jak się da!" nie działa... Tyle razy wyczłapywałam od fryzjera z włosami skróconymi o połowe (mimo, że zdawał się rozumieć, gdy mówiłam czego oczekuje), że już więcej nie pójdę.
Nie i koniec kropka.
Mam teraz te śmieszne nożyczki i ostatecznie - w ten sposób przycięte minimalnie końcówki są i tak lepsze od końcówek nieprzycinanych od półtora roku :D
Przynajmniej zrobie to po swojemu.


W sumie nie kupiliśmy wiele więcej... Jakieś słodycze, płyn do kąpieli itd.
Celem i tak był Tk Maxx (w którym nie znaleźliśmy tego czego szukaliśmy).

A jeszcze w temacie szukania - ktoś się orientuje w jakich sklepach w UK można dorwać stolnice...? Blat w kuchni nie mój, stół też - nie chce zniszczyć... a ciasta nie mam na czym robić...
Dodam, że szukam dużej... Na format kartkowy minimum A2... i nie szklanej, bo taką już widziałam i nie przekonuje mnie...

2 komentarze:

  1. Prowadzisz świetnego bloga!
    Mam prośbę, a mianowicie - dodaj mój blog do obserwowanych. Bardzo mi na tym zależy. Będę bardzo wdzięczna :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowa notka www.woman-revolution.blogspot.com zapraszam Cię! Kamcia

    OdpowiedzUsuń