Obserwatorzy

25.05.2011

Sleek Paraguaya

Czwarta z moich Sleekowych paletek. Z pewnością nie ostatnia :)
Edycja limitowana, jak zazwyczaj z najlepszymi zestawieniami kolorystycznymi u Sleeka :)

Prezent od Tomka z okazji niedzieli :)

Potworny miałam problem z uchwyceniem kolorów. W końcu się udało:


I swatche:




Troche się tu i ówdzie ucięło.

Pomarańczowo, morelowo, brzoskwiniowo - kolory, których mi bardzo brakowało przy malowaniu na oku barw Platformy, a teraz mam aż nadmiar :)

Cienie - jak to u Sleeka - jedne nabierają się porządnie, inne przy nabieraniu mocno się kruszą. Mają niestety delikatną skłonność do osypywania, ale nie jest to tak nasilone i irytujące jak w paletce Sleek Sparkle.
Na bazie trzymają się cały dzień, bez żadnych poprawek.
Kolory są intensywne, dobrze napigmentowane. Jedyne zastrzeżenie miałabym do pierwszego cienia, po lewej, na dole - zostawia smugę błysku zamiast koloru.
Z kolei dolne dwa po prawej stworzyły mi interesującą alternatywe do czerni, której dotąd używałam na dolnej powiece i którą zazwyczaj ciapałam po kredkowej kresce - bardzo mi to odpowiada :)

Paletkę mogę z czystym sumieniem polecić.

6 komentarzy:

  1. Ale świetne kolory ! ;) Pewnie świetnie wyglądają te cienie na oczach .

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są te paletki wkońcu i ja będę je miała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nienawidzę ale muszę teraz zacząć ćwiczyć by zdać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lubię tylko ćwiczenia - rozciąganie itp . Ale teraz nie mamy z panią tylko z panem , a wiadomo że chłop to tylko sport i : noga , siatkówka , ręczna , kosz .
    No i jeszcze bieganie . Ja w tym semestrze ćwiczyłam 5 razy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. kolory super !! :) :*

    http://www.roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ach paraguaya strasznie chce ją mieć ale żeby dać za nią 56zł? to w końcu w sumie tylko sleek ale znając siebie to i tak ją kupie xD absolutnie cudowna

    OdpowiedzUsuń