Obserwatorzy

09.05.2011

Kupiliśmy łóżeczko... :)

Dzięki temu zakup "dużych" rzeczy mamy już za sobą. Tzn. będziemy mieli, gdy dokupimy materac...
I wanienkę...:) I ewentualnie elektroniczną nianie (ja się upieram przy znalezieniu takiej full wypaśniej kontrolującej oddech).
Później mniejsze rzeczy typu nosidełko na szelkach, koszyk, butelki... oraz bieżące - pieluchy, chusteczki nawilżane itd...

Łóżeczko jest z firmy Cosatto, model Lara.


Jest najpiękniejsze na świecie...

Wróciliśmy, zrzuciliśmy kapcie i biegiem rozkładać...

Mama szykuje w Polsce paczkę z ciuszkami, siostra Tomka obiecała nam bujaczek, huśtawkę i matę edukacyjną, ja trzymam w starej szafie w domu 3 worki maskotek...
Wzbogaciliśmy się też o kosz na pieluchy, a przy okazji zgarniemy od znajomych sterylizator i podgrzewacz do butelek...

Nie mogę się doczekać Maluszka...! :)
Już bym chciała, żeby pokój był odnowiony i żebym mogła go "wyładnić", poustawiać wszystko...
A dzisiaj dopiero kończymy 22 tydzień... Jeszcze tyle przed nami...:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz