Obserwatorzy

09.05.2011

Etui na pędzle

Długo nie miałam, długo chciałam mieć...
Dostałam od Tomka... przy okazji Walentynek jak sądzę... albo przy okazji dnia następnego... :)

Gdy je kupiliśmy wydawało mi się taakie duże i zastanawiałam się jak je wypełnie...





Okazało się, że zabrakło mi jednego pędzelka do kompletu...


Etui firmy Gosh. Pędzle przeróżne - od chińskich, przez Gosh'a do Inglota. Niektóre już mocno zdezelowane.
Czasem trafiam na pędzel, który wydaja mi się przydatny, ale każdy ma jakieś wady i w związku z tym jedno miejsce wciąż straszy...
Ogólnie postanowiłam zakupić dużą, miękką kulkę do rozcierania cieni, bo w zasadzie w codziennym użyciu tylko tego mi brak. Mam kulkę z Inglota, ale jest mała i twarda...

Samo etui bardzo poręczne, po złożeniu zakłada się gumeczkę na logo i już pędzle są bezpieczne...
Jest z materiału, który bardzo ułatwia czyszczenie. W razie zabrudzenia wystarczy przemyć gąbeczką.
Z prezentu jestem baaardzo zadowolona... Nie planuję znacznego powiększania kolekcji w najbliższym czasie, więc to 15 miejsc w zupełności mi wystarcza.

3 komentarze:

  1. Szukałam i szukałam - chyba nareszcie znalazłam pokrowiec odpowiedni do ilości i grubości pędzli, które posiadam :) Zdęcia pomogły mi w wyborze, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że pomogłam... ;)

      Usuń